Mój codzienny makijaż: CEGLANE OKO

Mój codzienny makijaż: CEGLANE OKO
10 Sie 2016

Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że zacznę malować oczy na pomarańczowo, delikatnie rzecz ujmując, popukałabym się w czoło. A jednak, niezbadane są losy ludzkie. Pewnego dnia stwierdziłam, że mam dość brązów i zdecydowałam się podjąć makijażowe ryzyko.

Nie pamiętam, co dokładnie natchnęło mnie do sięgnięcia po pomarańcz. Zaczęło się chyba bardziej od bordowego, który podpatrzyłam u jednej z moich ulubionych youtuberek – Arden Rose. Z czasem coraz większą frajdę sprawiało mi eksperymentowanie z „niestandardowymi” kolorami cieni do powiek, aż w końcu znalazłam faworyta i zmieniłam go w swój znak rozpoznawczy.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest skory do próbowania rzucających się w oczy makijaży na co dzień. Ja ze względu na dość luźny okres życia i specyfikę moich studiów mogę sobie na to pozwolić i mam zamiar jak najdłużej z tego korzystać. Pragnę jednak przekonać Was, że pomarańcz to nie neonowy róż czy zieleń i łatwo można inkorporować go do codziennego mejkapu 🙂

fot. Melodie Jeng (NYFW)

Świetną sprawą jest możliwość zabawy odcieniami. Te jaśniejsze, podchodzące pod róż nadadzą się świetnie do brzoskwiniowego letniego makijażu, a te wpadające w brąz będą idealne na jesień.

1

Mój codzienny makijażowy niezbędnik:

1

Aktualnie najczęściej sięgam po dwa pojedyncze cienie widoczne po prawej stronie. Są to AFFECT COLOUR ATTACK MATT EYESHADOW REFILL nr 10991068. Najpierw nakładam palcem odrobinę mocnego pomarańczu na całą powiekę, a następnie „gaszę” go drugim, jaśniejszym odcieniem i całość blenduję.

2

Zanim te cudne cienie wpadły w moje ręce, używałam paletki Zoeva Coca Blend. Ceglanego odcienia Freshly Toasted nadal używam w załamaniu powieki, kiedy chcę przyciemnić makijaż i nadać oku więcej wyrazistości. Do mojego klasycznego ceglanego mejkapu wybieram też jaśniejszy Substitute for Love. Bitter Start czyli kość słoniowa w lewym górnym rogu świetnie nadaje się do rozświetlenia kącika oka i łuku brwiowego.

3

Kluczowym elementem w tego tupu makijażu jest mocne zaznaczenie oprawy oka. Sama pomarańczowa powieka mogłaby nieprzyjemnie skojarzyć się komuś z niewyspaniem, więc musimy zadbać o to, by eyeliner, podkreślone brwi i mocno wytuszowane rzęsy nadały spojrzeniu wyrazistości.

Ja używam:
MAYBELLINE Lash Sensational Luscious Mascara 19,99 zł
GOLDEN ROSE Precision Liner 13,50 zł
GOLDEN ROSE Kredka do brwi 6,30 zł

Od kiedy zaczęłam się tak malować, dostałam więcej komplementów na temat swojego makijażu niż kiedykolwiek przedtem. Nawet pani w sklepie z biżuterią zapytała mnie, co to za cień 😉 Osobiście też uważam, że pomarańcz świetnie podkreśla moje szaro-niebieskie tęczówki.

Co powiecie na moją mejkapową propozycję? Skusicie się? A może już malujecie się podobnie? Dawajcie znać!

 

Share

Dodaj komentarz

Bądź pierwszy!

Powiadom o
wpDiscuz