POLACY NA FESTIWALU [CANNES 2017]

POLACY NA FESTIWALU [CANNES 2017]
26 Maj 2017

Cannes jest festiwalem międzynarodowym nie tylko z nazwy. Każdego roku przez słynny czerwony dywan przewijają się osobowości z każdych krajów. Również Polska miała swoją reprezentację w Cannes. Całkiem silną, należy dodać. Wśród naszych rodaków były bowiem nie tylko aktorzy czy gwiazdy show-biznesu, ale też filantropi, a także chyba jedyny na Festiwalu były prezydent i noblista w jednej osobie. Polacy pokazali się od różnych stron, niemniej całe szczęście nie można było mówić tu o modowych wtopach. Sprawdźmy, jak wyglądali nasi podczas gali otwierającej Festiwal w Cannes!

Na początek chyba najbardziej egzotyczna para, jaką można sobie wyobrazić: Dominika Kulczyk i Lech Wałęsa. O stroju byłego prezydenta nie można powiedzieć wiele dobrego (za długie spodnie, rozczłapane buty), poza godnym odnotowania faktem, iż nawet na czerwonym dywanie nie zrezygnował z wpięcia w klapę garnituru słynnego znaczka z Matką Boską. Dominika Kulczyk, filantropka i córka Jana Kulczyka, miała zaś na sobie klasyczną czerwoną suknię ze sporych rozmiarów piórem, mającym spełniać rolę broszki. Byłaby to tylko poprawna, nudna kreacja, gdyby nie… kula w jej ręce. Właściwie to puzderko od Chanel, bo tego typu akcesorium ma swoją nazwę: minauderie. Ciekawie i pretensjonalnie zarazem.

Grażyna Kulczyk i Lech Wałęsa, fot. jastrzabpost.pl

Z zupełnie innej strony na czerwonym dywanie zaprezentowała się Krystyna Janda. Weteranka polskiego kina i laureatka Złotej Palmy za rok 1981 do Cannes postanowiła ubrać się… jak na pogrzeb. Najczarniejszej z czarnych sukni nie ożywi nawet imponująca perłowa kolia wraz z takimi samymi kolczykami. Wariacja na temat stereotypu pogrążonej w żałobie matki-Polki? Być może, nie zmienia to jednak faktu, że to jedna z bardziej ponurych stylizacji, jakie mogła oglądać światowa publiczność.

Krystyna Janda, fot. jastrzabpost.pl

Fot. viva.pl

Ostatnia prezentowana przez nas kreacja to kompletne zaprzeczenie tego, co miała na sobie Janda. Uważana za jedną z najlepiej ubranych polskich kobiet Grażyna Torbicka również i tym razem nie zawiodła w kwestii ubioru. Zwiewna biała suknia wraz z szalem w tym samym kolorze i niewielką torebką naprawdę mogły się podobać. W odbiorze całości przeszkadzają jedynie czarne rajstopy i równie czarne szpilki. Szkoda, bo mogło być naprawdę bezbłędnie.

Grażyna Torbicka, fot. pudelek.pl

Grażyna Torbicka i Andrzej Chyra, fot. viva.pl

Share

Recommended Posts

Comments

  1. Super, ze polskie akcenty pojawily sie w takim miejscu. Szkoda jednak, ze przy tej okazji nie promowaly kreacji rowniez polskich projektantow.. a chociaz dodatkow, takich jak mozemy zobaczyc w studiopiel.com 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *