Data publikacji:

Mój codzienny makijaż: CEGLANE OKO

Autor: Ewelina Kowaluk

Gdyby rok temu ktoś powiedział mi, że zacznę malować oczy na pomarańczowo, delikatnie rzecz ujmując, popukałabym się w czoło. A jednak, niezbadane są losy ludzkie. Pewnego dnia stwierdziłam, że mam dość brązów i zdecydowałam się podjąć makijażowe ryzyko.

Nie pamiętam, co dokładnie natchnęło mnie do sięgnięcia po pomarańcz. Zaczęło się chyba bardziej od bordowego, który podpatrzyłam u jednej z moich ulubionych youtuberek - Arden Rose. Z czasem coraz większą frajdę sprawiało mi eksperymentowanie z "niestandardowymi" kolorami cieni do powiek, aż w końcu znalazłam faworyta i zmieniłam go w swój znak rozpoznawczy.

Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest skory do próbowania rzucających się w oczy makijaży na co dzień. Ja ze względu na dość luźny okres życia i specyfikę moich studiów mogę sobie na to pozwolić i mam zamiar jak najdłużej z tego korzystać. Pragnę jednak przekonać Was, że pomarańcz to nie neonowy róż czy zieleń i łatwo można inkorporować go do codziennego mejkapu :)

Świetną sprawą jest możliwość zabawy odcieniami. Te jaśniejsze, podchodzące pod róż nadadzą się świetnie do brzoskwiniowego letniego makijażu, a te wpadające w brąz będą idealne na jesień.

Mój codzienny makijażowy niezbędnik:

Zanim te cudne cienie wpadły w moje ręce, używałam paletki Zoeva Coca Blend. Ceglanego odcienia Freshly Toasted nadal używam w załamaniu powieki, kiedy chcę przyciemnić makijaż i nadać oku więcej wyrazistości. Do mojego klasycznego ceglanego mejkapu wybieram też jaśniejszy Substitute for Love. Bitter Start czyli kość słoniowa w lewym górnym rogu świetnie nadaje się do rozświetlenia kącika oka i łuku brwiowego.

Kluczowym elementem w tego tupu makijażu jest mocne zaznaczenie oprawy oka. Sama pomarańczowa powieka mogłaby nieprzyjemnie skojarzyć się komuś z niewyspaniem, więc musimy zadbać o to, by eyeliner, podkreślone brwi i mocno wytuszowane rzęsy nadały spojrzeniu wyrazistości.

Ja używam:

Od kiedy zaczęłam się tak malować, dostałam więcej komplementów na temat swojego makijażu niż kiedykolwiek przedtem. Nawet pani w sklepie z biżuterią zapytała mnie, co to za cień ;) Osobiście też uważam, że pomarańcz świetnie podkreśla moje szaro-niebieskie tęczówki.

Co powiecie na moją mejkapową propozycję? Skusicie się? A może już malujecie się podobnie? Dawajcie znać!