Data publikacji:

Relacja z wystawy „Christian Dior i ikony mody paryskiej”


Christian Dior – wizjoner, artysta i kreator przełomowego w czasach po II wojnie światowej wizerunku New Look. W jego projektach z tamtego okresu widać kult kobiecości i sensualności, którą tak mocno zachwiały lata wojny. 2017 rok to 70. rocznica założenia domu mody Dior. Przełomowa data jego kultowego pokazu 12 lutego 1947 roku, uczyniła z Christiana znanego na całym świecie projektanta, którego sława trwa do dnia dzisiejszego. Centralne Muzeum Włókiennictwa w Łodzi postanowiło z okazji tak ważnego jubileuszu zaprezentować w swoich zbiorach wyjątkową wystawę „Christian Dior i ikony mody paryskiej. Stroje z kolekcji Adama Leja”. W dzisiejszym wpisie przedstawię Wam relację z tego niezwykłego wydarzenia. Obcowanie z tak wysoką modą przyprawia o dreszcze, co mam nadzieję udało mi się oddać na zdjęciach. Zapraszam do świata Diora jeszcze niegdyś dostępnego tylko dla elit.

Złote manekiny, czyli krótka historia wystawy


Wystawę „Christian Dior i ikony mody paryskiej” muzeum podzieliło na dwie części. Pierwsza z nich prezentowała kreacje pochodzące i zaprojektowane wyłącznie w domu mody Dior. Oprócz strojów pokazane zostały także akcesoria tj. buty, torebki, kapelusze czy biżuteria. Złoty kolor manekinów, na jakich zostały wyeksponowane projekty, nie jest bez znaczenia. Nazwisko Dior łączy w sobie dwa francuskie słowa: „bóg” (dieu) oraz „złoto” (or). Złoty kolor manekinów miał więc podkreślać szlachetność i rangę prezentowanych projektów oraz zaznaczyć wiodącą rolę domu mody w świecie haute couture.

Druga część wystawy, to stroje wiodących w powojennym Paryżu projektantów. Na czarnych manekinach można było obejrzeć projekty m.in. Chanel, Yves Saint Laurent, Pierre Balmain, Jeanne Lanvin czy Givenchy. Zestawienie ze sobą dwóch światów miało za zadanie pokazać przemiany jakie nastąpiły w ówczesnym postrzeganiu mody kobiecej. Po czasach drugiej wojny światowej Christian Dior wylansował nowy wizerunek kobiety, który redaktorka Harper's Baazar określiła mianem New Look.
New Look odnosi się rzecz jasna do nowego typu kobiecej sylwetki postawionej przez projektanta za wzór. Dior w swoich projektach pierwszy raz po wojnie podkreślił kobiecą talię, biust i odważnie zarysował linię bioder. Jego projekty wreszcie przerywają ówczesne uciśnienie i po czasach wyniszczenia dają kobietom sensualne stroje, które w 100% podkreślają ich kobiecość. Oczywiście New Look odzwierciedla się także w doborze materiałów. Dior decyduje się uszyć swoje kreacje z drogocennych tkanin będących synonimem luksusu, na który po tak ciężkich czasach chciała sobie pozwolić każda kobieta. Projektant wielokrotnie podkreślał, że tworzył swoje przełomowe kreacje z myślą o tym, aby uszczęśliwić płeć piękną. Dając im swoje projekty, chciał aby każda z nich poczuła się jak prawdziwa księżniczka.

Powojenny Paryż – przyjrzyjmy się ówczesnej modzie lansowanej przez Diora


 
Podstawą kompletu New Look był kremowy, taliowany żakiet zwany Bar Jacket. Projekt dzięki zaszewkom na biust i baskince podkreślał i uwypuklał te partie kobiecej sylwetki. Aby stworzyć zestaw New Look do tego fasonu żakietu wybierano rozkloszowaną spódnicę.
Obserwując projekty obecne na wystawie, nie sposób nie zauważyć, że rozkloszowany krój spódnicy czy sukienki był dla Diora jednym z ulubionych. Widać to szczególnie w jego pierwszych, powojennych projektach:
Moda wraca co widać m.in. po obejrzeniu kolekcji projektanta. W jego powojennych zestawach znajdziemy np. dwurzędowe marynarki. Taki fason dzisiaj ponownie stał się hitem. Marynarka z dwoma rzędami guzików tworzy piękną i smukłą sylwetkę, podkreślając jednocześnie biust.
Wzór skóry węża tegorocznej jesieni należy do jednych z najmodniejszych trendów. W projektach Diora również nie brakowało takiego ukłonu w stronę dzikiego świata zwierząt. Projektant postawił jednak na wężowe dodatki:
Tak jak wspominałam Dior w swoich powojennych projektach stawiał na drogocenne materiały, w których kobiety miały czuć się luksusowo. Patrząc na poniższe stroje, trzeba przyznać, że świetnie mu się to udało. Kreacje wyglądają luksusowo jednak nie bije z nich nienaturalny przepych mający znamiona kiczu:
Dior oprócz żakietów, spódnic czy garsonek projektował także stylowe dodatki. Moją uwagę podczas wystawy przyciągały szczególnie kapelusze. Te w kwiaty od razu nasunęły mi na myśl wpinane we włosy podczas festiwali muzycznych wianki. Jak się okazuje trend kwiatów we włosach jest starszy niż nam się wydaje i wcale nie zaczyna się w hipisowskich czasach:
Najnowszym projektem na wystawie była kreacja z 2017 roku. Dom mody Dior łączy w niej najnowsze tendencje z ponadczasową tradycją. Gorsetowe wiązanie wpisuje się w ubiegłoroczne trendy. Współczesne jest także wykorzystanie białej skóry. Ukłonem w stronę tradycji są białe rękawiczki, tak chętnie noszone przez kobiety w latach 50-tych XX wieku oraz wachlarz.

Projekty innych domów mody wpisujące się w kreowany przez Diora styl New Look

Tak jak wspominałam na wystawie nie brakowało również kreacji innych domów mody. Mogłam przyjrzeć się m.in. projektom Chanel i jej tweedowemu żakietowi, Pierre Cardin, Yves Saint Laurent czy akcesoriom współprojektowanym przez samego Salvadora Dali.
Powojenne projekty Gabrielle Chanel
Pierre Cardin
Wystawa „Christian Dior ikony mody paryskiej” należała niewątpliwie do jednego z najważniejszych wydarzeń modowych tego roku. Mam nadzieję, że zrobione zdjęcia przynajmniej w połowie oddały te dreszcze, które ja mogłam poczuć na własnej skórze. W końcu nie co dzień można stanąć twarzą w twarz z kreacjami szytymi przez największych mistrzów. A Tobie jak podobają się ówczesne projekty paryskich kreatorów?