Data publikacji:

Recenzja kosmetyków Yope

Autor: Renata Zielezinska

Słuchajcie, mam ogromny problem ze skórą dłoni. Lubię gotować, uwielbiam dania z cebulą i ciężko potem zmyć ten zapach. A nie chcę pachnieć cebulą, kiedy mąż wraca z pracy... to takie mało atrakcyjnie, prawda?

Dodatkowo w naszym mini apartamencie, w maleńkiej kuchni nie ma miejsca na zmywarkę. Wrrr! No troszkę szkoda, bo częste zmywanie sprawia, że kondycja moich dłoni nie jest najlepsza. Są suche, szorstkie, mało sprężyste i pozbawione elastyczności. Ciągle szukam odpowiednich kosmetyków, które sprawią, że moje dłonie będą delikatne i miękkie, niczym dłonie księżniczki.

Tym razem wybrałam mydła oraz balsam do rąk marki Yope. Znacie? To polska marka, która łączy w sobie pasję do naturalnych i oryginalnych produktów o wyjątkowych zapachach. Produkty możecie znaleźć tutaj.

Zaintrygowały mnie oryginalne zapachy, dlatego padło właśnie na powyższe produkty. Każde z mydeł znajduje się w solidnej plastikowej butelce z pompką. Na opakowaniach znajdują się intrygujące i oryginalne grafiki, które sprawiają, że uśmiech pojawia się na twarzy. Dodatkowo stanowią ozdobę łazienki.

Wybrałam dla siebie:

Każdy z kosmetyków charakteryzuje się fantastycznym zapachem. Mydła i balsam wspaniale pielęgnują dłonie i otulają je na długo zapachem. Fenomenalne jest również to, że kosmetyki są pozbawione SLS-ów, SLES-ów, parabenów, barwników i silikonów!