Czas na prezent! Modne zegarki damskie [KONKURS]

Czas na prezent! Modne zegarki damskie [KONKURS]
01 Gru 2015

W Wigilię Bożego Narodzenia każdy z nas może stać się świętym Mikołajem. Aby ułatwić Wam przygotowania, wspólnie ze sklepem E-watches.pl przygotowaliśmy dla Was pomysł na prezent z duszą i charakterem: modne zegarki damskie. Sprawdźcie, jak dopasować je do osobowości!

 

Zegarki są niezwykle zgrabną propozycją na prezent. Przetrwały próbę czasu i w dobie wszechobecnych smartfonów i innych urządzeń mobilnych nie straciły swojej pozycji. Nie sposób bowiem przecenić ich wartości. Dzięki możliwości zlecenia grawerowania na kopercie, możemy dodatkowo spersonalizować nasz upominek. Ważne jednak, by podczas dokonywania wyboru kierować się – nie wspominając oczywistości, takich jak estetyka wykonania czy specyfikacja – osobowością i upodobaniami obdarowywanej osoby.

Zegarki marki Daniel Wellington

Zegarki Daniel Wellington to wyraz ponadczasowego spojrzenia na estetykę. Ich charakterystyczny, prostolinijny design jest bardzo wyrazisty. Znane wszystkim tarcze przyciągają wzrok napotkanych osób. Jednym z dobrze rozpoznawanych elementów są paski do zegarka. Ich materiał i wzór czynią z nich rewelacyjne uzupełnienie stylizacji casualowych i smart casualowych ze sportowym zacięciem w duchu preppy. To świetny prezent dla zdecydowanych, pewnych siebie i nowoczesnych kobiet, chcących połączyć elegancję ze swobodą unisex.

zegarki damskie daniel wellington

Na grafice: 1. Zegarek Daniel Wellington Classic Trinity Lady 0509DW, 570 zł; 2. Zegarek Daniel Wellington Classy Sheffield 0951DW, 705 zł; 3. Zegarek Daniel Wellington Classy Winchester 0962DW, 570 zł

WIĘCEJ ZEGARKÓW MARKI DANIEL WELLINGTON ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Zegarki marki DKNY

Donna Karan uszczęśliwiła już niejedną kobietę. Wie najlepiej, czego potrzebuje współczesna wojowniczka z dużego miasta. W jej kolekcjach czuć klimat ulic Nowego Jorku. Zegarki z linii NY227x wyróżnia minimalistyczna elegancja, która czyni je uniwersalnym dodatkiem do stylizacji. Szersza bransoleta pięknie zgrywa się z dłuższym rękawem sweterków i marynarek. Pasuje zarówno do zabieganej businesswoman, jak i niepokornej i niezależnej dziewczyny.

zegarki damskie DKNY

Na grafice: 1. Zegarek DKNY Soho NY2274, 679 zł; 2. Zegarek DKNY Soho NY2275, 659 zł

OBA ZEGARKI ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Zegarki marki Fossil

Teksańska marka niejedno ma oblicze, ale jeden cel: tworzyć piękną, wysokojakościową galanterię. Łącząc starannie dobrane materiały (m.in. skórę, wysokiej jakości metale szlachetne i kryształy Swarovskiego) z atrakcyjnym wyglądem i funkcjonalnością, otrzymuje produkt wart finansowego grzechu. Zegarki Fossil cenimy za ich wyrazistość. Oferta jest bardzo zróżnicowana: od delikatnych, dekoracyjnych modeli, z ozdobną bransoletką lub cienkim paskiem, po zdecydowane kombinacje skóry i metalu. Przypadną do gustu miłośniczkom subtelnego wzornictwa.

zegarki damskie fossil

Na grafice: 1. Zegarek Fossil ES3148, 399 zł; 2. Zegarek Fossil ES3780, 501 zł; 3. Zegarek Fossil ES3227, 545 zł

WIĘCEJ ZEGARKÓW MARKI FOSSIL ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Zegarki marki Festina

Szwajcarska precyzja. I na tym mogłybyśmy skończyć nasz opis, gdyby nie fakt, że… to tylko jedna z ich zalet. Trudno im odmówić, a wręcz można się zakochać! Bijąca od nich kobiecość i nowoczesność doskonale oddaje charakter wybierających Festinę pań. Co mówi zegarek o jego użytkowniczce? Że ceni sobie jakość i wie, czego chce. W szczególności polecamy Wam modele na stylowych bransoletach z masy ceramicznej.

zegarki damskie festina

Na grafice: 1. Zegarek Festina Trend F16742_1, 791 zł; 2. Zegarek Festina Ceramic F16625_4, 584 zł; 3. Zegarek Festina Ceramic F16638_1, 778 zł

WIĘCEJ ZEGARKÓW MARKI FESTINA ZNAJDZIESZ TUTAJ.

Zegarki marki Tommy Hilfiger

Tommy Hilfiger to kultowa marka. Wyrastająca na gruncie stylu preppy firma, hołduje starym, dobrym wartościom elegancji. Hilfiger nie zatrzymał się jednak w czasie – podobnie jak jego niezawodne zegarki. Chociaż sam wyznacza kierunki w modzie i lifestyle’u, to stale podąża za trendami. Wybór czasomierzy TH na prezent to bardzo dobra decyzja. Jedynym problemem będzie trudności wytypowania naszego faworyta – portfolio marki zdaje się składać z samych championów. Komu warto podarować zegarek tej marki? Każdej wyjątkowej kobiecie!

zegarki damskie tommy hilfiger

Na grafice: 1. Zegarek Tommy Hilfiger TH1781575, 678 zł; 2. Zegarek Tommy Hilfiger TH1781395, 632 zł; 3. Zegarek Tommy Hilfiger TH1781441, 556 zł

WIĘCEJ ZEGARKÓW MARKI TOMMY HILFIGER ZNAJDZIESZ TUTAJ.


KONKURS!

Spodobał Ci się któryś z zegarków? Chciałabyś w te święta sprawić radość sobie lub komuś bliskiemu? Weź udział w konkursie i zdobądź wyjątkowy bon do sklepu E-watches.pl! 

Co zrobić?

Odpowiedz na pytanie: Za co najbardziej kochasz czas świąt i dlaczego? Swoją odpowiedź zamieść w komentarzu do tego wpisu. Najbardziej kreatywne wypowiedzi zostaną nagrodzone bonami na zakup zegarków w sklepie E-watches.pl.

I nagroda: bon o wartości 300 zł

II i III nagroda: bon o wartości 100 zł

Na Wasze odpowiedzi czekamy do 13 grudnia! Nie zwlekajcie!

REGULAMIN KONKURSU

WYNIKI

Rodzinna atmosfera, pyszne ciasta, światełka – zrobiło się bardzo świątecznie. Nie da się ukryć, że kochacie święta! Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy za cudowne odpowiedzi. Wybór nie był łatwy, ale po długich naradach udało nam się wytypować faworytów. Ze zwycięzcami skontaktujemy się już wkrótce!

I miejsce: bon na 300 zł

Alicja K. (alXXXXw@gmail.com)

II i III miejsce: bon na 100 zł

Sandra (damXXXy@interia.pl)

Mała E. (syXXXXXXXXra@gmail.com)

GRATULUJEMY! 

 

 

 

Share

Comments

  1. Czas świąt kocham za to najbardziej ,że na chwilę zwalnia czas….powracamy myślami do dzieciństwa….odwiedzamy rodzinę:) obdarowujemy bliskich i nas obdarowują…:) jest rodzinnie , wesoło i miło;)

  2. Czas świąt uwielbiam za ten spokój i wyciszenie. Oczywiście przed samymi świętami jest zawsze dużo pracy, ale wieczorem w Wigilię można w końcu sobie usiąść, uspokoić skołatane myśli, porozmawiać z najbliższymi. Żadnej zazdrości, zawiści, głupich docinek tylko same pozytywne emocje. To w świętach jest najpiękniejsze – zmieniają.

  3. Czas świąt kocham najbardziej za klimat, za te dekoracje i wszędzie rozbrzmiewające dzwoneczki, za radość jaka niesie ze sobą obdarowywanie bliskich prezentami i ich uśmiech. Za dom pachnący świątecznymi wypiekami oraz za czas spędzony z najbliższymi. Za dom wypełniony szczęściem, śmiechem i radością biegającego dziecka, za męża, który nieśmiało puszcza oczko. 🙂

  4. Czas świąt to jedyny taki okres w roku, kiedy ja i wszyscy moi bliscy zmieniamy podejście do świata i do siebie nawzajem. Właściwie bardziej nawet chodzi o okres przedświąteczny, kiedy nasze domy pachną cynamonem, grzanym winem i drewnem w kominku, a ja zastanawiam się jak zapakuję w tym roku prezenty… Kochana, zabiegana Mama nie daje się wciągnąć w wir obowiązków i wybiera się ze mną na długi spacer i koniecznie na aromatyczny, pomarańczowy masaż. Tata, który cały rok pracuje za granicą wraca do nas i stara się z każdym spędzić jak najwięcej czasu, przywozi choinkę, wiesza światełka w ogrodzie, pali w kominku i robi jedyne takie grzane wino… przy którym oglądamy stare rodzinne zdjęcia i słuchamy świątecznej płyty Michaela Buble’a. Mój Mąż, zamiast brać nadgodziny, wraca wcześniej, zakasa rękawy i piecze ze mną pierniczki! Każdy z nas tęskni za tym okresem, więc z chęcią każdą świąteczną czynność zamieniamy w coś przyjemnego, bo robimy to razem. Najbardziej zatem kocham nie sam okres świąt, lecz wspólne do nich przygotowania.

  5. Czas świąt kocham za życzliwość ludzi oraz unoszący się w domu zapach potraw. Niestety na co dzień nie jesteśmy dla siebie zbyt mili, ale w tym okresie otwiera się jakaś klapka i serdecznością witamy się ze znajomymi i życzymy sobie Wesołych Świąt. Uroku temu wszystkiemu dodaje zapach rozgrzewających przypraw. Najbardziej czuję święta kiedy zmarznięta wracam do domu i nie myślę o pracy, spotykam się z rodziną, pijemy herbatę i planujemy co by tu nowego ugotować. 😀

  6. Marta Woźniak : Grudzień 1, 2015 at 1:47 pm

    Za co najbardziej kocham czas świąt? To bardzo dobre pytanie. Gdy tylko przeczytałam to pytanie od razu przypomniały mi się rożne zapachy związane ze świętami, a mianowicie pieczone jabłka z cynamonem, suszu i oczywiście zapach karpia wigilijnego. Aż ślinka cieknie na samą myśl. Czas świąt to czas kiedy wszyscy zapominamy o skutkach, kłótniach, jesteśmy razem. Uśmiech wywołany na twarzach dzieci, gdy rozpakowują prezenty jest bezcenny. Uwielbiam patrzeć na radość malująca się na ich twarzach. Gdy jesteśmy z bliskimi rozpiera nas radość,święta to magiczny czas.
    Pozdrawiam ☺

  7. Święta Bożego Narodzenia to dla mnie najcudowniejszy i przede wszystkim magiczny okres w roku jaki może być.
    A najbardziej magiczny wtedy, gdy za oknem widać biały puch i gdy to wszystko się mieni <3

    Za co kocham tak naprawdę Święta ?

    1. Za to, że mogę się zrelaksować, odpocząć i przede wszystkim wyciszyć – jednym słowem
    chwilę poleniuchować i zrobić to na co mam ochotę, np. poczytać dobrą książkę czy
    odwiedzić rodzinę.
    2. Za istne szaleństwo w sklepach – czyli tak zwaną manię zakupów (promocje).
    3. Za to, że mogę pomóc Mojej Kochanej Mamie w tych najważniejszych przygotowaniach do 
    Wigilii Świąt Bożego Narodzenia ( no i przy okazji trochę podjeść ).
    4. Za tyle wspaniałych tradycyjnych dań i wypieków <3
    5. Za to, że mogę jeść, jeść i jeszcze raz jeść i nie patrzeć przy tym na kilogramy 😀
    6. Za tradycję oczywiście tą filmową, która gości już w Moim domu od długiego czasu, czyli :
    Kevin sam w domu.
    7. Za kolędy, które również są tradycją 🙂
    8. Za zieloną choinkę z prześlicznymi ozdobami.
    9. Za moc prezentów, która gości u każdego 🙂

    10. Ale co najważniejsze i to co tak naprawdę jest u Mnie na pierwszym miejscu to spędzenie Świąt Bożego Narodzenia w gronie rodzinnym, w gronie osób które bardzo kocham <3 Za to najbardziej Kocham Święta <3

  8. Oleksiewicz Agata : Grudzień 1, 2015 at 2:31 pm

    Święta Bożegonarodzenia kocham najbardziej za ten czas spędzony z rodziną, gdzie nikt sie nie spieszy, zycie jakby zwalnia … Jak mamy wspólnie czas porozmawiać, obdarzyć sie usmiechem, piec wspólnie z mama ciasteczka, śmiać sie i pić kawke, magie mają tez te spacer, nawet w te smutne miejsca jak cmentarz, gdzie patrzymy z perspektywy czasu na własne zycie, kocham ten okres również ze względu na czas dla samej siebie, gdzie moge poswiecić czas na zadume co chialabym zmienic i osiagnąc… Bo nieważne sa tak naprawde prezenty, kosztownosci, ale serce i czas dla innych 🙂

  9. Święta najbardziej kocham za klimat i to, że jest to czas beztroski. Nie ważne, co będzie po świętach ani co wydarzyło się przed. Można pobyć z rodziną i tylko to się liczy. Towarzyszy temu nerowwa atrmosfera w przygotowaniach do wspólnych posiłków, która nadaje niesamowity klimat.

  10. Święta to dla mnie wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju czas, ponieważ wtedy… czasu nie liczę! Dlaczego? Bo jestem wtedy szczęśliwa 🙂 Chwile spędzone w gronie najbliższych mi osób są bezcenne. W codziennym zabieganiu spowodowanym pracą i rozmaitymi obowiązkami często brakuje nam czasu na zwykłą rozmowę. Spotkania przy blasku pachnącej choinki to momenty, na które czekam przez cały rok.

  11. Czas świąt kocham najbardziej za to, że… zwalniam.
    W sercu mi się zwalnia bo nogi biegają, głowa sprawy załatwia.
    Przestrzeń, która zadziewa się w tym czasie mieści wiele bliskich, i wiele dobrego.
    A to, co ważne zaczyna rosnąć jak najlepsze ciasto drożdżowe. I to syci na wystarczająco długo.
    Rozczula mnie, że i moim środku jest wiele do dania i że są chętni na czerpanie z tego, co we mnie cenne. Dzieląc się mnożę. Mnożąc dzielę. Ciągły przepływ miłości.
    I zawsze jakiś cud. Mały lub duży. Zadziewa się. Co roku 25go świętujemy narodziny Siostrzenicy. Najczulej jak umiem kocham wtedy, tulę, robię z miłością zdjęcia. I tak już będzie 20ty rok.

  12. Za to że są takie cudne i mimo wszystko nie liczymy czasu kiedy jesteśmy wśród najblizszych! Za to kocham święta!<3

  13. Uwielbiam Święta Bożego Narodzenia bo choć na chwilę czas staje wtedy w miejscu 🙂 Mamy chwilkę z najbliższymi i możemy przemyśleć cały miniony rok w życzliwym nam gronie osób. Otwieramy swoje serca, zatrzymujemy wieczny pęd by uczcić te wspaniałe Święta najlepiej jak potrafimy. To magiczny czas kiedy ludzie są dla siebie znacznie lepsi. Wspaniałe momenty kiedy obcy ludzie podczas codzienny obowiązków składają sobie najlepsze życzenia. Wszystko w koło jest jakby lepsze, piękniejsze… Czas samych przygotowań zbliża domowników, którzy w codziennym życiu robią wszystko na własny rachunek, często nie spożywają nawet wspólnie posiłków. To jest taki magiczny czas gdzie choć na chwilę wszyscy stajemy się tacy jacy powinniśmy być zawsze. I ten czas wspaniałe byłoby odliczać jednym z tych cudownych zegarków, może wtedy jego koniec byłby mniej smutny

  14. Święta kocham miłościom bezgraniczną i odwzajwmnioną. Święta dają mi tyle radości. Otacza mnie wtedy aura spokoju , ciepla. Panuje taka cudowna atmosfera , wszyscy są dla siebie mili. Kocham święta za to ze zjeżdża sie cała rodzina ktorej nie widuje cały rok. Najlepszy jest zapach choinki świeżo ściętej z lasu i zapaxh cynamonu kiedy trafiają do moich nozdrzy czuje sie jak nowonarodzona., pełna energii. Pojawia sie tez aspekt dzielenia sie opłatkiem i śpiewanie cudownych kolęd nie wiem jak inni ale ja słysząc kolędy mam ciarki i od razu sie cieplej na sercu nawet jak słyszę o samych świętach . Jednak najlepsze jest jedzenie czekoladek z kalendarza adwentowego !!! Świat nie da sie nie kochać.

  15. Za co uwielbiam czas Świąt? ZA ŚWIATEŁKA! Tak, definitywnie to jest to,co wprawia mnie we wspaniały nastrój spokoju, radości, przywołuje dziecięcą beztroskę. Ich ciepłe barwy otulają i koją swoim blaskiem znękaną trudami codziennego życia duszę, nastrajając do rodzinnych rozmów, przygotowań, które nas łączą. Płomyk świecy zapalanej przez babcię przy wigilijnym stole, tęcza barw na choince, kolędy i rodzina to wspaniałe lekarstwo na całe zło, doskonały sposób, żeby naładować akumulatory na cały rok. To kocham, do tego tęsknię…

  16. Za co uwielbiam okres Świąt? ZA ŚWIATEŁKA! Tak, definitywnie to jest to, co wprawia mnie we wspaniały nastrój spokoju, radości, przywołuje dziecięcą beztroskę. Ich ciepłe barwy otulają i koją swoim blaskiem znękaną trudami codziennego życia duszę, przywracają pogodę ducha po depresyjnej jesieni, nastrajają do rodzinnych rozmów i przygotowań, które nas łączą. Płomyk świecy zapalanej przez babcię przy wigilijnym stole, tęcza barw na choince, kolędy i rodzina to wspaniałe lekarstwo na całe zło, doskonały sposób, żeby naładować akumulatory na cały rok.To kocham, do tego tęsknię…

  17. Kocham święta za radość ubierania choinki, kocham za blask lampek rozświetlających igiełki pachnącej jodły. Kocham święta za uścisk babcinych ramion, za zaszczytne pomaganie jej przy gotowaniu świątecznych potraw. Kocham święta za to, że mogę znów usiąść na kolanach taty jak mała dziewczynka. Kocham domowy gwar, gry planszowe po kolacji wigilijnej i odwiedzanie bliskich. Kocham to, że wreszcie każdy ma czas dla rodziny, czas na rozmowę, na ukochanie.

  18. Najbardziej kocham czas świąt za spędzanie czasu w rodzinnym gronie,śpiewanie wspólnych kolęd,
    chwila CO? Najlepsze w świętach to jedzenie najróżniejsze ciasta(pieczone przeze mnie), babki uszka karp przepyszne jedzenie to to co najbardziej kocham w świętach.Czy może być coś piękniejszego niż ciągłe objadanie się słodkościami no raz w roku można zrobić ten wyjątek i jeść tyle ile dusza zapragnie 🙂

  19. Za co najbardziej kocham święta? Za to, że w te dni czas zwalnia, za spędzony czas z najbliższymi. Podczas świąt wszystkie spory idą w niepamięć, zaczynamy swoje „nowe” życie tj. od zera. Za co jeszcze? Za wspomnienia… Bo w te dni nam się wszystko przypomina i to właśnie jest najpiękniejsze :3

  20. Nie powiem, że Święta kocham za to co wszyscy. Za cudowne chwile spędzone z rodziną, za wspaniałe potrawy przygotowywane przez długie godziny, za śnieg, za całą tą piękna atmosferę. To są sprawy oczywiste i chyba naturalnym jest to, że własnie one są jednym z powodów tej sympatii do owych świat. Ja kocham święta za to, ze pewnego uroczego świątecznego wieczoru, przy świetle choinki i kubeczkach gorącej czekolady spełniło się moje największe marzenie. Marzenia o dziwo nie zawsze są materialne. Usłyszałam wtedy najpiękniejsze słowa od osoby najbliższej memu sercu a teraz dzięki światecznej tradycji święta poza urokiem samym w sobie są także rocznicą, kiedy moje życie zmnieniło się na lepsze. Dzięki temu wspomnieniu każde swięta stały się jeszcze bardziej wyjątkowe a rodzinne grono powiększa sie.

  21. Czas świąt uwielbiam za czas spędzony w rodzinnym gronie. Bez pośpiechu.

  22. Święta są dla mnie bardzo wazne,przezywam je na nowo co roku.Klimat,nastrój,ozdoby,choinka i potrawy sprawiają,ze zwalniam tempo w Święta zeby mieć na nie czas i dopiąć wszystko na ostatni guzik.Kocham spędzać Świąteczny czas z moimi bliskimi.Dzieci są dodatkowym motorem napędowym.Wspólne pieczenie pierników, dekorowanie ich,przygotowywanie własnoręcznych ozdób choinkowych,zdobienie mieszkania sprawiają,ze serce szybciej bije i stajemy się pogodniejsi.Uwielbiam czas Świąt.

  23. Święta Bożego Narodzenia kocham za to, że mogę usiąść przy zielonej, pachnącej lasem choince z kubkiem ulubionej cynamonowej kawy, która w tym czasie i otoczeniu smakuje nadzwyczaj wyjątkowo. A chwilą ta płynie błogo i powoli, ponieważ w tym czasie nie muszę zerkać na zegarek 🙂

  24. Najbardziej w świątecznym czasie kocham tą rodzinną atmosferę,kiedy cała rodzina się zjeżdża,żeby spędzić ten jeden dzień w roku razem, uwielbiam spędzać czas w najbliższym gronie.
    Ubieranie choinki,te wielkie promocje w sklepach,szał zakupowy,gotowanie potraw i ta radość na twarzach maluchów,gdy otwierają prezenty.
    Chwila,gdy pruszy śnieg,biały puszek i czekanie na gwiazdkę na niebie.
    Tradycyjne oglądanie „Kevina samego w domu” jak w każdym polskim domu.
    Jedzenie bez ograniczeń, w końcu są święta!
    Święto Bożego Narodzenia jest wyjątkowym czasem i mimo,że jest raz w roku przynosi mi dużo szczęścia:)

  25. U mnie święta zaczynają się już na początku grudnia zaczynam przystrajac dom… zaczynam odliczać dni i godziny do momentu w którym zaczynają przyjeżdżać wszyscy bliscy memu sercu. Ponieważ żyjemy wszyscy w rozbiegu i po za granicami Polski Święta to dla nas taki okres w którym możemy wreszcie spokojnie się spotkać i pobyć razem. Kocham grudzień cały rok czekam chwil w których będę mogła się poczuć tak bezpieczna i spokojna o wszystkich… Niestety ale to naprawdę jedna z niewielu chwil w których możemy się wszyscy spotkać… małe gesty drobne prezenty… ah dobrze ze to juz coraz bliżej :* wesołych świąt dla wszystkich :*

  26. Od początku grudnia liczę dni i godziny… niestety cala moja rodzina żyje w rozbiegu lub po za granicami kraju dlatego okres świat to jedna z niewielu okazji w której możemy się spotkać a ja poczuć wreszcie taka spokojna o bezpieczna… Gdy byłam dzieckiem liczyły się prezenty a teraz aby wpaść w ramiona bliskich mi osób… Do dziś się śmieje z tego jak moja mama kombinowala aby prezenty znalazły się pod choinka i chwała po szafkach prezenty… święta wprowadzają w nasze życie cudowne wspomnienia… niestety od kiedy dorosłym są to jedne z nie wielu wspomnień z rodziną… kocham zasypiać przy zaświeconej choince tylko mi daje poczucie bezpieczeństwa??? No i oczywiście wreszcie nie liczę kalorii a potem waga wskazuje 5 kg więcej 😉 wesołych świąt dla wszystkich bo to uczucie w same święta to czysta magia tak to kocham

  27. Uwielbiam święta za piękne tradycje, zwyczaje, symbole niby takie zwyczajne a takie niezwykłe to czas gdzie ludzie się jednoczą a rodziny przeżywają magie i piękne chwile takie które wspomina się latami i nawet jak kogoś na tym świecie zabraknie zostają wspomnienia przy wigilijnym stole.

  28. Dagmara Ratajczak : Grudzień 2, 2015 at 10:44 am

    Święta lubię za to , że chociaż w ten czas mogę spędzić go z rodziną i nikt na siebie nie wyzywa . Uwielbiam dawać prezenty , mam rodzeństwo i zawsze przed świętami muszę pochować jakoś prezenty , żeby ich nie widzieli. Fajnie jest widzieć te uśmiechnięte buźki gdy pod choinkę znajdują prezenty , gdy moje małe aniołki są wesołe 🙂

  29. Święta kocham najbardziej za tego chochlika, który na początku listopada pojawia się u mnie w firmie i sieje okropny zamęt. Na początku podpowiada mojemu szefowi żeby ustawiał bardzo szybkie terminy oddania projektów, potem jeszcze karze mu marudzić na ich wykonanie i chowa mu gdzieś telefon, żebym nie mogła się do niego dodzwonić. Ale nie, nie to w chochilku jest najpiękniejsze. Gdy te wszystkie zlecenia są już załatwione, jest czas żeby spokojnie robić podsumowanie, on, ten mały skurczybyk wysyła mnie do domu! I to na całe 3 dni! Gdy wracam po wigilijnej przerwie do pracy, stworek działa nadal. Wszyscy zniewoleni są jego niesamowitym urokiem, każdy jest jakby bardziej śnięty, może ciut grubszy… I wiecie co? Najwspanialsze jest to, że mimo iż sporo psikusów nam robi to i tak co roku każdy na niego czeka 🙂

  30. Święta Bożego Narodzenia to najwspanialszy i najbardziej magiczny czas w roku! Kocham to że w gronie rodzinnym mogę być sobą, mogę spędzić czas z najbliższymi. W momencie w którym łamiemy się opłatkiem i składamy sobie życzenia przyglądam się mojej rodzinie. Łapię za stare, pomarszczone dłonie moich dziadków, otulam dłońmi ich zgarbione plecy. Trwam w długim uścisku z rodzicami, których na co dzień nie widzę już tak często. I oczywiście odlatuje w ramionach mojego mężczyzny. Wszyscy życzymy sobie zdrowia, szczęścia, sukcesów.. i tego żeby nigdy nie zapomnieć o tym co najważniejsze – o prawdziwej miłości, którą tylko my możemy sobie nawzajem, bezinteresownie podarować. W tym roku nasza rodzina powiększa się. Moi rodzice zostaną dziadkami, a dziadki pradziadkami. Żywię nadzieję że gdy nadejdzie już czas by usiąść przy wigilijnym stole będziemy 4 pokoleniową rodziną w komplecie. Z okazji zbliżających się świąt życzę wszystkim aby odnaleźli swój azyl, spokój, by postępowali tak jak dyktuje im serce, by każdy nauczył się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy. Wystarczy się rozejrzeć dookoła aby odnaleźć sens i radość życia. Pozdrawiam gorąco 🙂 <3

  31. Za co kocham czas świąt? Święta dla mnie są czasem magicznym, czasem gdy mogę spotkać sie z rodziną i przyjaciółmi, ktorzy są w rozjazdach. Przy tym pięknie ozdobione domu dodają radości i blasku codziennemu życiu ☺

  32. Święta uwielbiam za to, że w tym czasie podtrzymywane są piękne świąteczne tradycje i przyzwyczajenia – do ulubionych należą czas spędzony z mamą na przygotowywaniu ciast, układaniu puzzli-to nasze ulubione, mamy już ogromną kolekcję <3 i ogromne legowisko na podłodze pod choinką, żeby odpocząć po jedzeniu w blasku kolorowych światełek 🙂

  33. Czas świat kocham nnajbardziej za haos. Tak tak, nie przesłyszeliście się, uwielbiam święta za haos, który ogarnia podczas nich mój rodzinny dom. Święta są jedynym okresem w roku kiedy całą rodziną możemy spędzić tak dużo wolnego czasu razem. I wtedy właśnie zaczyna robić się ciekawie… Wszystkie kobiety w domu pichą pyszne potrawy w kuchni i oczywiście każda najlepiej wie, co smakuje najcudowniej i wtedy zaczynają tworzyć się konflikty. MeMężczyzni zabierają się za strojenie domu i ubieranie choinki. I tak samo jak w przypadku Pań-przepychanki- ja wejdę na drabinie wyżej, ja to zrobię lepiej. Co roku to samo i nagle wydaje się, że aura świat gdzieś przepadła, lecz w pewnym momencie wszyscy jakby zaczarowni przypominają sobie, że przecież to jedyna okazja w roku kiedy wszyscy jesteśmy wspólnie i wszystkie spory jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znikają, a wszystkie konflikty i problemy zamieniają się cudowny żart powtarzany potem przez cały rok do kolejnych świat. W tym właśnie według mnie kryje się największa magja świąt i właśnie to czyni je tak wspaniałymi.

  34. Czas świąt najbardziej kocham za prezenty! Ciągle mam w sobie coś z dziecka i mimo wszystko czekam na pierwszą gwiazdkę żeby je rozpakować. Kocham zapach pierników które robimy z Mamą a później z rodzeństwem ozdabiamy i wieszamy na choince. To taka nasza indywidualna rodzinna tradycja. Kocham te drobne sprzeczki rodziców podczas rozplątywania lampek. Lament mamy ze jak zwykle nie będzie co jeść 😀 I śmiech z tego kto w tym roku ubrudził się barszczem 😀 I kocham to ze gdy wracamy od babci śpiewamy w samochodzie kolędy. To naprawdę fenomenalny czas. Cudowna atmosfera która zdarza się tylko ten jeden dzień w roku 🙂

  35. Kocha się za wszystko albo za nic. Kocham święta absolutnie za wszystko. Za Kevina samego w domu,za reklamę świąteczną coca coli,za śnieg,dużo chrupiącego spod stóp białego puchu,za przystrojoną kolorową choinkę,za 12 potraw wigilijnych które każdy pałaszuje ze smakiem,za prezenty te udane i trochę mniej,za miłe gesty,miłe uśmiechy,za ten świąteczny rozgardiasz który jest potrzebny,żeby w noc wigilijną usiąść w spokoju i z rodziną i podzielić się opłatkiem. Dlaczego kocham święta? Jest to czas kiedy nie myślę o przyziemnych rzeczach o pracy,rachunkach do zapłacenia. Jest stan błogiego spokoju

  36. Święta Bożego Narodzenia najbardziej kocham za czas spędzony z niewidywanymi na co dzień bliskimi, za oderwanie się od codziennego pędu i skierowaniu swojej uwagi na emocje, uczucia, na ludzi dookoła. Otwieramy bardziej serca na innych odnajdując wewnętrzny spokój i harmonię.

  37. Święta kocham za uśmiech moich dzieci, które potrafią przypomnieć mi jak przyjemne jest spędzanie wspólnie czasu piekąc pierniczki, robić własnoręcznie ozdoby do domu i na choinkę. Cieszyć się każdą chwilą razem w oczekiwaniu na te najpiękniejsze święta 🎄

  38. Za atmosferę oraz to radosne oczekiwanie dzieci na prezenty, na smakołyki, na spotkania z bliskimi. Uwielbiam ten fakt, że często to dziecięce radosne oczekiwanie udziela się również dorosłym 🙂

  39. Nie mam żadnych wątpliwości – czas świąt Bożego Narodzenia to zdecydowanie mój ulubiony okres w roku! Uwielbiam widok lampek świątecznych i dekoracji, którymi dekoruje swoje małe mieszkanko już pod koniec listopada. Uwielbiam piosenki świąteczne, które tak często puszczają rozgłośnie radiowe, a które zawsze wprawiają mnie w wesoły nastrój. Oraz kolędy, które chyba wszystkie znam na pamięć.
    Uwielbiam zakupy świąteczne – mogę wówczas poszaleć z prezentami dla rodziny oraz przyjaciół. Ponadto – kocham świąteczne jedzenie. Jest to jedyny okres w roku, kiedy rezygnuję ze wszystkich diet i zdrowych przyzwyczajeń i jem wszystko – nie mając przy tym żadnych wyrzutów sumienia.
    Ale przede wszystkim, Święta kocham za to, że mogę wówczas spędzić czas ze swoją rodziną. Rzadko widuję się z bratem i jego dziewczyną, a na Święta przyjadą i w końcu będziemy mogli spędzić trochę czasu razem – jest to najpiękniejszy prezent jaki mogłabym sobie wymarzyć.
    Muszę jeszcze wspomnieć o jeszcze jednym aspekcie – święta Bożego Narodzenia kocham za filmy świąteczne. Niektóre z nich pokazują nam jaki jest „prawdziwy sens świąt”, o którym niejednokrotnie zapominamy. A to jest przecież cudowny, magiczny czas 🙂

  40. Karolina Przytuła : Grudzień 3, 2015 at 12:29 pm

    Czas świąteczny jest magiczny, ale w dość nietypowy sposób. Ludzie stają się nadzwyczajnie mili, uprzejmi i ciepli. Miasta są cudownie oświetlone, aż chce się wyjść w wielki mróz na spacer choćby tylko uwiecznić to na zdjęciu. W telewizji jak co roku lecą te same filmy świąteczne. Tak, mam na myśli Kevina, dzięki któremu wraca się wspomnieniami do dzieciństwa. Za to wszystko kocham święta. Jednak najbardziej urzeka mnie w nich fakt, iż można zrobić coś z niczego. Przepiękne choinki z papieru bądź makaronu, gwiazdy z zapałek i wiele innych dekoracji DIY. Jest to niesamowite i świadczy o tym, że niekoniecznie zawsze coś może służyć tylko do jednego użytku. To się nazywa magia! 🙂

  41. Święta sa wyjątkowe, mnóstwo śniegu, wspaniały klimat, zapach pyszności z kuchni, świeżej choinki, spędzone w otoczeniu bliskich osób, rodziny, ukochanego, moment oddechu od codziennego życia. To właśnie kocham w świętach najbardziej. Możliwość oddechu i spędzenia wspaniałego czasu w rodzinnym gronie.

  42. Czas Świąt to dla mnie zdecydowanie najważniejszy czas w ciągu roku. Nie z powodu wielkiej uczty, prezentów, dekorowania choinki, gotowania itd… Jest to magiczny czas, ponieważ CAŁA RODZINA spotyka się wtedy wspólnie w domu. Na codzień ciężko jest zorganizować spotkania rodzinne, niestety nie każdy ma na to czas… Naszczęście w Święta nie ma wymówek! Symbole takie jak światełka, pierniki, kolędy to tylko dodatek do spędzenia czasu z naszymi najbliższymi. Zdrowych, Wesołych Świat życzę! :*

  43. Kiedy byłam w okresie dzieciństwa wierzyłam w św. Mikołaja, wierzyłam w to że w każdą Gwiazdkę odwiedza mój dom i podkłada upragnione przez cały rok prezenty, było to pięknym uczuciem móc myśleć w ten sposób o pojawiających się prezentach pod choinką. Jednak kiedy ten okres minął dowiedziałam się że moje przekonanie o Mikołaju jets nie prawdą. I wiecie co? Czar i magia swiąt wcale wtedy nie znikła, dalej kochałam swiąteczny czas na tyle by móc przekazywać radość innym i uwierzcie to najpiękniejsze w tym wszystkim. Dla mnie święta to czas marzeń, wierzeń że wszystko może się spełnić jeśli tylko tego zapragniemy i jeśli staramy się w to wierzyć. I wydaje mi się ze jednak to czas świąt najbardziej na mnie wpływa, wtedy czuje że życie potrafi mieć smak.

  44. Czas świąt najbardziej cenie za to że cała rodzina może spotkać się przy jednym stole i szczerze porozmawiać. Kiedy cała rodzina sądzie juz przy stole próbujemy pyszne dania a ma koniec zaczyna się największą radość gdy nadchodzi czas na rozpakowywanie prezentów. Wtedy dzieci biegają po całym pokoju rozpakowujac prezenty. Za to cenie magię świąt♡ Zawsze z niecierpliwością czekam na to aż zaświeci pierwsza gwiazdka i wtedy wszystko się zaczyna..

  45. Kocham czas świąt za to że mogę objeść się piernikami jak świnia ,wdychać przyprawy korzenne,oraz siedzieć i oglądać stare horrory pod kokonem z kocyka

  46. Romantyczne komedie z choinką w tle i kubkiem grzanego wina pod kocem,
    karaoke z przyjaciółmi w rytmie Mariah Carey, Wham i Shakin Stevens’a,
    światełka, światełka, światełka!
    prezentowa bieganina,
    piernikowe zapachy,
    oczekiwanie na prawdziwy śnieg,
    śmieszne karpie w wannie,
    uszka i barszczyk mamusi,
    i magiczny czas spędzony z najlepszą rodzinką na świecie 🙂

  47. Za co najbardziej kocham czas świąt?
    Odpowiem krótkim wierszykiem:
    Czy to chłopak, czy dziewczynka, każdy kocha święta!
    Święta kocham także ja.
    A kocham je za:
    atmosferę rodzinną,
    spotkania w najbliższym gronie,
    kolędy, potrawy, prezenty i zieloną choinkę,
    a także chwilowe czasu zatrzymanie i wytchnienie od codziennej szarości.
    Kocham święta także dlatego, że Bóg się na nowo narodzi,
    a my możemy go znaleźć w ubogiej szopce.
    Święta to czas zadumy nad swym życiem,
    nad czym co naprawdę w jest ważne.
    Uwielbiam też świąteczne życzenia,
    no bo w końcu tyle jest życzeń do spełnienia! 🙂

  48. Tak naprawdę najbardziej kocham święta za wspólne, rodzinne przygotowania. To dla mnie magiczny czas. Najbardziej nie mogę doczekać się zapachu wigilijnych potraw unoszącego się w kuchni i pichcenia z najbliższymi 🙂

  49. Święta najbardziej kocham za możliwość pobytu wśród rodziny,
    bo w życiu najbardziej brakuje czasu na takie spotkania,
    a wystarczyłoby choćby kilka minut, jednej godziny.
    I już zrodziłaby się sposobność bliższego poznania.
    W Boże Narodzenie można nadrobić stracone chwile,
    Porozmawiać z bliskimi,
    Można poddać się magii sile,
    Nacieszyć wszystkimi.
    W ten wspaniały czas w końcu można zapomnieć o stresie,
    Przestać martwić się, co przyszłość przyniesie,
    Choć na moment przenieść się w rzeczywistość inną,
    Taką spokojną, przyjemną, serdeczną, zupełnie niewinną.
    Lubię w tych świętach ten nastrój sielankowy,
    I w koło wystrój taki kolorowy.
    Jak można nie docenić pachnącej choinki,
    Piękniejszej niż jakiekolwiek inne roślinki?
    Ubranej w piękne bombki i łańcuchy,
    Robione samodzielnie przez niejedne zuchy?
    No i oczywiście pamiętać trzeba o prezentach,
    I innych świątecznych akcentach.
    „Kevin sam w domu” w wieczór wigilijny,
    Zawieszona pod sufitem jemioła
    Klimat wręcz utopijny,
    Wspólne pójście o 12 do kościoła,
    Ten zapach mandarynek,
    Makowiec pełen rodzynek,
    Biały puch na dworze,
    I uśmiechów morze?
    Kocham te święta całą sobą,
    Dla Chrześcijan są religii ozdobą.

  50. Oczywiście jako dziecko lubiłam święta za prezenty, a teraz jako mama dwójki maluchów uwielbiam to, że mogę sprawiać radość moim szkrabom dając im prezenty, opowiadając o świętach i o Mikołaju, ubierając choinkę…uwielbiam z nimi wchodzić w czas świąt, bo jest nam razem dobrze

  51. Święta kocham za 3 rzeczy: wspólnie spęczony czas z rodziną, zapach świątecznych wypieków oraz za to, że są to dni w które nie muszę zerkać na zegarek, żeby zdążyć gdzieś na czas, chociaż nie ukrywam, że rozpakowując prezent od ukochanego chciałabym zerknąć na piękny zegareczek 😛

  52. Magię Świąt kocham za 3 rzeczy: wspólnie spęczony czas z rodziną, zapach świątecznych wypieków oraz za to, że są to dni w które nie muszę zerkać na zegarek, żeby zdążyć gdzieś na czas, chociaż nie ukrywam, że rozpakowując prezent od ukochanego chciałabym zerknąć na piękny zegareczek 😛

  53. Ten niezwykły czas-Świąt Bożego Narodzenia kocham najbardziej za magię spotkań, to niezwykły okres, w którym wszyscy zatrzymujemy się i celebrujemy chwilę z najbliższymi. Nie spieszymy się, mamy czas na rozmowę, uśmiechamy się do siebie, dostrzegamy to, co jest najważniejsze; a przy tym czujemy zapachy i wypatrujemy gwiazd na niebie. To czas, w którym każda minuta jest na wagę złota, a sekunda niesie ze sobą miłość i radość.

  54. Czas świąt kocham za to, że jest to czas miłości. Właśnie miłości potrzebuje ten świat. Dajmy sobie szansę i czas na miłość, a świat będzie lepszy.

  55. Kocham Święta Bożego Narodzenia, ponieważ jest to jedyna okazja dla nas w roku, aby wszyscy wspólnie usiedli przy jednym stole. Nikt nigdzie się nie spieszy, a czas dla nas wszystkich jakby stanął w miejscu. To jest po prostu magiczny czas, który jest wyczekiwany przez wszystkich cały rok. Dzieci nadal są dziećmi, a dorośli stają się na ten czas dziećmi… No porostu KOCHAM TE ŚWIĘTA! w linkach zdjęcie i krótki filmik z naszym najwspanialszym świąt <3 https://www.facebook.com/jsobik1/videos/vob.100000878384618/804811339558138/?type=2&theater https://www.facebook.com/photo.php?fbid=967849033254367&set=a.507689579270317.1073741825.100000878384618&type=3&theater

  56. Czas świąt kocham najbardziej za to, że każdego roku jest to jedyna szansa, by wreszcie w spokoju i niesamowitej atmosferze spędzić czas z moimi najbliższymi. Tylko w święta nie muszę stresować się i pracować, a zamiast tego spędzam niesamowite chwile w towarzystwie najdroższych mi osób.

  57. Święta z każdego powodu uwielbiam i każde z nich najlepiej pamiętam. Świąteczne dni przynoszą wiele radości, w każdym z nas uśmiech wtedy gości. Z rodziną czas spędzamy i wiele historii sobie opowiadamy. Magia świąt jest w domu, nie pozwalamy się smucić nikomu. Obdarowywujemy się prezentami z pięknymi uśmiechami. Cudowny za oknem śnieg, możemy śnieżkami porzucać się. Zajadamy się pysznymi potrawami, wychodzimy po kolacji z ogromnymi brzuchami.Oglądamy w święta Kevina,to jest nasza tradycja rodzinna. Możemy odpocząć leżąc z kocykiem pijąc herbatę, to czas, że można wyciszyć się czasem. KOCHAM ŚWIĘTA ZA WSZYSTKO ♡♡♡

  58. Magia Świąt to przede wszystkim wolniej płynący czas! Nie spieszymy się wtedy jak zazwyczaj, ludzie mają do siebie więcej miłości, zaufania i szacunku, a wskazówki zegara nie odmierzają tak szybko kolejnej godziny… 🙂

  59. Święta najbardziej lubię za makaron z makiem mojej babci. Przez cały rok czekam na to danie, już zaczynam odliczać. Może w tym roku uda mi się zdobyć sekret wykonania makaronu. Święta lubię też za czas spędzony w gronie rodziny. W ciągu roku zawsze się gdzieś mijamy, każdy za czymś goni.

  60. Za co kocham święta? Za rodzinna atmosferę, mimo że wszyscy mieszkamy daleko od siebie to ten jeden dzień w roku spędzamy razem! 24 grudzień jest magiczny rano, przywozimy choinkę, wszyscy razem ją stroimy. Później męska cześć rodziny przygotowuje karpia i nakrywa do stołu, a damska część przygotowuje wigilijną wieczerzę – każda z nas przygotowuje inne danie, a że rodzina stale się powiększa to potraw coraz więcej. Po wieczerzy wszyscy śpiewamy kolędy i idziemy na pasterkę, Wracając z pasterki robimy sobie spacer i podziwiamy pięknie przystrojone domy. W tym dniu nic więcej mi do szczęścia nie jest potrzebne 🙂

  61. Dlaczego uwielbiam święta? Według mnie to czas posiadający swą magie. Wiele osób nażeka iż ten świeta to czas wydawania pieniędzy myślenia nad prezentami sprzątania gotowania i biegu. Ja uważam inaczej, wielbiem iść ulicą i patrzeć na ludzi ganiający na ostatnią chwile za jedzeniem dodatkami, przechodzić obok rybnego i wpatrywać sie w olbrzymie dodatki i kobietki które nie mogą sie wyrobić z donoszeniem towarów.Bardzo lubię szukać prezentów dla najbliższych i obdarowywać ich i cieszyć sie ich radością.Święta są piękne za ten nastrój nawet w sklepach ludzie wydają sie inni,kiedy kogoś uderzymy torbą on sie uśmiecha mówiąc ze nic sie nie stało, ludzie potrafia przepuścić do kolejki lub potrzymać dzwi gdy wychodzimy ze sklepu. W domu magie dużą sprawiają dekoracje i oczywiście choinka zywa mieknie przystojona w pierniki i kolorowe swiatełka. Zapach pomarańczy, orzechów i gotujących sie potraw w kuchni. Piosenki w radiu nadające atmosfere, rodzina nucaca pod nosem kolędy. Świeta są piekne tylko trzeba docenić to co sie ma

  62. Święta kocham za to że co roku każdy na spokojnie zasiada przy stole wigilijnym w gronie rodziny. Są to najlepsze święta bo przecież Mikołaj przynosi nam prezenty o ktorych co roku marzymy i możemy sobie to tłumaczyć tak że dzieje się to przez magię świat która nas otacza. Jak dla mnie nie ma nic lepszego jak spędzanie wolnego czasu w otoczeniu rodziny zapachu bigosu i karpia na stole. Cieszę się również z nadchodzącego sylwestra na którym co roku się świetnie bawie.

  63. Ja czas świat lubię za piękną atmosferę, czas spotkań z rodziną oraz za możliwość oglądania najmłodszych jak wyczekują pierwszej gwiazdki i pukania do drzwi Mikołaja.

  64. W czasie świąt czuję się komuś potrzebna. Jak pewnie większość, chętniej dzielę się z biednymi i zanoszę zabawki do domu dziecka. Czekam na WOŚP i z dumą przyklejam serduszko do płaszcza. Jestem bardziej cierpliwa, wyrozumiała i wszystko wydaje mi się prostsze, lepsze, a przyszłość jest kolorowa! Jestem wreszcie prawdziwą optymistką.

    Kocham Boże Narodzenie! To święto radości, magii, ciepła… Dla mnie to magiczne, wyjątkowe święta, w czasie których odkrywam w sobie małe dziecko, pełne wiary, nadziei i niesamowitej ekscytacji w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę i przyjście Mikołaja, który przyniesie mi wypasiony zegarek.

  65. Najbardziej kocham święta za prezenty . Niby z tego się wyrasta, ale wszyscy je lubimy. Każdy chociaż podświadomie liczy, że coś dostanie, a i samemu odczuwa się jakąś dziwną chęć podarowania komuś czegoś, a powodów do tego jest wiele. Liczy się gest.

  66. Najbardziej podoba mi się to, że czas płynie inaczej.Najpierw się ciągnie bo w grudniu już nie możemy doczekać się gwiazdki potem gwałtownie przyśpiesza kiedy uświadamiamy sobie że do świąt zostały trzy dni a nasze przygotowania nie są nawet w połowie a kiedy zasiadamy do stołu po pojawieniu się pierwszej gwiazdki czas się na chwilę zatrzymuje.Możemy zacząć delektować się potrawami, zachwycać prezentami i rozpieszczać swoich bliskich.Trwa to jakiś czas a potem wszystko znów zaczyna przyśpieszać a nam zostają piękne wspomnienia do których zawsze możemy wracać.

  67. Kocham święta za to , że mogę spędzić czas z rodziną . Na co dzień nie mogę liczyć na zbyt wiele , ponieważ część mojej rodziny wyjechała za granice , część studiuje i nie widujemy się . Mam liczną rodzinę więc aby się z nimi spotkać , mogłabym zrobić wszystko . Szczególnym dniem jest dla mnie Wigilia . Wspólne kolędowanie , dzielenie się opłatkiem sprawia , że jestem wzruszona cały wieczór .

  68. Za to kocham świateczny czas,
    Ponieważ zbliża wszystkich nas.
    Wtedy piękne są zwyczaje,
    Zimowa aura uroku dodaje.
    Za rodzinne świętowanie, prezentów pakowanie,
    pierwszej gwiazdki wyczekiwanie,
    Oraz Bożego Narodzenia ucztowanie.
    Święta kocham za prezentami obdarowywanie,
    I głośne kolędowanie.
    Strojenie lampkami choinki,
    Oraz kolację u rodzinki.
    Za czarujący zapach świerku w domu,
    I też podjadanie po kryjomu.
    Za 12 potraw na wigililnym stole,
    Oto są moje swiateczne symbole.
    Pełna magii atmosfera,
    To zasługa renifera
    Mikolaja to pomocnik niezastapiony,
    Dla każdego dziecka prezent już zakupiony.
    Radość widok to bezcenny,
    Święta to dla mnie czas cenny.

  69. ŚWIĘTA KOCHAM ZA BŁOGI I SPOKOJNY CZAS, BEZ GONITWY I RUTYNY DNIA CODZIENNEGO….ZA TO ,Ze wlasnie wtedy mam czas dla moich najblizszych….ktorych z calego serca kocham.

  70. Święta kocham za to, że można bardzo przyjemnie spędzieć czas z rodziną. Nie ma nic przyjemniejszego od wigilijnego wieczoru w ciepłym sweterku gawędzeniu przy kolędach z rodziną…. Sama atmosfera sprawia, że to czas radości. Czasem widzimy sie z osobami, z którymi rzadko się spotykami. Święta to czas rodzinny!

  71. Święta kocham za radość moich dzieci, kiedy ubieramy choinkę, za ich umazane buzie kiedy jedzą czekoladowe gwiazdorki, za to napięcie na ich twarzach kiedy za oknem czekamy na pierwszą gwiazdkę i wreszcie za to szczęście w ich oczach kiedy rozpakowują prezenty.Święta z dziećmi to najwspanialsze święta jakie można sobie wyobrazić.

  72. Święta Bożego narodzenia kocham za to, że zapach choinki, pierogów, barszcza z uszkami, makowca, mandarynek jest jedyny w swoim rodzaju, a spotkanie z rodzina jest takie proste i oczywiste. Wesołych świąt

  73. Nie czekam na wspólne ubieranie choinki, pięknie zapakowane prezenty pod choinką, na pyszności na stole wigilijnym ani na pasterkę o północy. Kiedyś to były dla mnie magiczne momenty, kiedyś gdy byłam dzieckiem. Teraz kocham Święta za to jak zmieniają ludzi. Chociaż na kilka dni miasto zmienia się. Ludzie w tramwajach uśmiechają się do siebie, Panie w kolejce po karpia w supermarkecie wymieniają się przepisami z wesołym uśmiechem na twarzy. W mieście jest jakby…magicznie. Czuje się coś w powietrzu. Zapach Świąt, który działa na nasze mózgi przez nerwy węchowe, stymulując je do produkcji hormonu ŻYCZLIWOŚĆI.

  74. Nie czekam na wspólne ubieranie choinki, pięknie zapakowane prezenty pod choinką, na pyszności na stole wigilijnym ani na pasterkę o północy. Kiedyś to były dla mnie magiczne momenty, kiedyś gdy byłam dzieckiem. Teraz kocham Święta za to jak zmieniają ludzi. Chociaż na kilka dni miasto zmienia się. Ludzie w tramwajach uśmiechają się do siebie, Panie w kolejce po karpia w supermarkecie wymieniają się przepisami z wesołym uśmiechem na twarzy. W mieście jest jakby…magicznie. Czuje się coś w powietrzu. Zapach Świąt, który działa na nasze mózgi przez nerwy węchowe, stymulując je do produkcji hormonu ŻYCZLIWOŚĆI. 🙂

  75. Czas Świąt najbardziej kocham za minę mojej córci kiedy nocą zapalam lampki na choince.

  76. Czas Świąt jest dla mnie wyjątkowy, ponieważ…
    „Świąteczny czas to chwila radości,
    W blasku choinki magia bliskości,
    Rodzinne chwile, biesiadowanie
    Z bliskimi na dłużej spotkanie.
    Babciny makowiec i pyszne pierogi
    Napawa mnie bez wątpienia stan błogi
    Jest czas na zatrzymanie, spojrzenie w oczy.
    Mikołaj pewnie też zaskoczy.
    Uwielbiam Święta, kocham te chwile.
    Spojrzenie bywa bardziej niż czułe.
    Kompocik z suszu, śledź pod pierzynką
    I mąż z radosną świąteczną minką
    Zapach igliwia łączy pokolenia,
    Spełniają się dziecięce marzenia.
    Dziś wszyscy razem bez zabiegania
    Śpiewamy kolędy, czas pojednania.
    Dzielimy się opłatkiem, moc życzeń dla każdego –
    Święta to coś bardzo pozytywnego.
    Dom przystrojony i pełno pyszności,
    W ten czas w sercach miłość gości!”

  77. Święta kocham za magię, która sprawia, że czas nagle zwalnia bieg, ludzkie serca stają się wrażliwsze a w powietrzu unosi się żywiczny zapach choinki. To czas, kiedy wybaczamy i zapominamy o złych rzeczach, stajemy się życzliwsi i bardziej wyrozumiali. Święta w przedziwny sposób zbliżają i jednoczą ludzi, szczególnie najbliższych. To wtedy spotkamy się przy suto zastawionym stole, próbujemy dwunastu potraw, w przygotowanie których ktoś włożył całe swoje serce. Ale to również czas wspomnień, słuchania nostalgicznych opowieści babci i dziadka, wspólne oglądanie albumów ze zdjęciami i słuchanie kolęd na płytach winylowych;) Lubię też obserwować roześmiane dzieci, odpakowujące z przejęciem prezenty i wyciągać ze skrzynki tradycyjne kartki z życzeniami. Cieszy mnie blask migoczących kolorowych lampek na choince, sianko schowane pod obrusem, mróz malujący na szybach koronkowe wzory i śnieg skrzący się jak miriady diamentów. Kocham święta za pasterkę i chociaż mój słuch muzyczny nie należy do najlepszych, po północy śpiewam gromkim głosem, niosąc światu dobrą nowinę 😉 Uwielbiam wdychać zapachy, które roznoszą się w całym domu tylko w czasie świąt bożego narodzenia: pomarańczy, grochu z kapustą, orientalnych przypraw. Uwielbiam święta za niepowtarzalne smaki: słodkiej kutii sporządzanej według sekretnego przepisu przez babcię, ryby idealnie wysmażonej, makowca i sernika, oraz pysznego barszczu z uszkami. To najpiękniejsze w roku święta, bo tylko wtedy tradycja łączy pokolenia, przez komin z prezentami wpycha się Gwiazdor a ja czytam dzieciom moje ukochane baśnie z dzieciństwa: Andersena i braci Grimm. I tylko w święta nie irytuje mnie lecące w radiu po raz kolejny „Last Christmas” i „Kevin…” w telewizji;) Kocham święta przede wszystkim za to, że w tym czasie każdy, bez względu na to ile ma lat, może znów choć przez moment poczuć się dzieckiem…

  78. Swieta Bozego Narodzenia to czas dla rodziny, czas wyciszenia, zadumy i modlitwy, ale takze radosci z narodzenia Jezusa. Bardzo lubie te kilka dni, kiedy mozemy odwiedzac rodzine i bliskich znajomych i pomimo tego, ze spotykamy sie dosc czesto, to spotkanie, na ktore tradycyjnie udajemy sie tuz po Pasterce stalo sie od kilku lat wyczekiwana, nowa tradycja 🙂

  79. Za co najbardziej kochasz czas świąt i dlaczego

    Święta lubię za kilka rzeczy: rodzinne spotkania, czas spokoju i refleksji, powrót dzieciństwa, Wham – Last Christmas. Jednakże najbardziej Święta lubię za domowy barszcz z uszkami. Jest to jedyna zupa, którą jadam raz do roku i to właśnie w Święta. Jest zupa wyjątkowa i żadna nie może się z nią równać. I za to kocham Święta – barszcz czerwony z uszkami domowego wyrobu. I nie mogę się doczekać aż będę mógł znów zjeść ukochaną zupę.

  80. Czas Świąt uwielbiam najbardziej za magię przygotowań w które angażują się wszyscy członkowie rodziny. Brat jedzie na targ po drzewko choinkowe, ozdabia dom lampkami, a ja z mamą w tym czasie robimy zakupy by następnie przygotować świąteczne potrawy oraz upiec aromatyczne ciasta. Dom w tym czasie przepełniony jest miłością, zapachem wanilii, cynamonu i ciepłą atmosferą.

  81. za:

    K- kolorowe światełka migocące na każdym kroku
    O- okrągły brzuch po pysznej kolacji wigilijnej
    C- choinkę, którą ubieram wspólnie z rodzinką
    H- ho ho ho! za Mikołaja, który daje wspaniałe prezenty
    A- atmosferę świąteczną
    M- mróz przez który można się przytulać do ukochanej osoby

    Ś- śnieg, który nadaje świętom magii
    W- wieczorne śpiewanie kolęd
    I- iskierkę nadziei, że nowy rok będzie lepszy
    Ę- elegancki i uroczysty nastrój towarzyszący tym wspaniałym dniom
    T- troski i zmartwienia odchodzą na bok i cieszymy się świątecznym nastrojem
    A- a najbardziej za to, że mam je z kim spędzić <3

  82. Czas Świąt uwielbiam najbardziej za to, że to jest czas spotkań z rodziną.

  83. Czas Świąt uwielbiam najbardziej za to, że to jest czas spotkań z rodziną. Wtedy nie ma czasu na żadne kłótnie , jest cicha i spokojna atmosfera.

  84. „Za ten magiczny czas uwieczniony,za uśmiech Mamy-niezastąpiony,za drew w kominku blask i ciepło, za smak ciasteczek które się piekło…Za Babci,Dziadka ciepłe dłonie,smażona rybę -tą w koronie;), za chwile piękne i niezwykłe-i za te trudne -nieunikłe…Za ten choinki zapach świerkowy,prezentów masę -zawrót głowy 🙂 Za każdy rok tak spędzony-życzac kolejnych,dobrej żony,dobrego męża -wnuków wielu,dobrej zabawy na weselu…Tradycji zadość jak co roku – w święta się spełnia krok po kroku! 🙂 „

  85. Hejo

    Ja czas świąt lubię najbardziej za to, że w końcu mogę jechać ze swoją lubą do teściów, usiąść razem przy stole i patrzeć i słuchać. W końcu czuć tą magię rodziny, której mi brakowało całe życie. Siadasz patrzysz na te radosne twarze, słuchasz różnych historyjek. Podziwiasz jak kolejna potrawa w radosnych nastrojach pojawia się na stole. I jedyne co wiem to to, że wspomnienie z dawnych lat gdzie tej rodziny nie było, wiem że teraz rodzina jest obok mnie. To nie tylko radość ale i podziw własnej osobie, że w końcu odnalazłem szczęście… i w święta to najbardziej dostrzegam.

  86. Czas świat Bożego Narodzenia kocham za …
    – Cudowne chwile radości i miłości które mogę spędzić z rodziną w blasku świec śpiewając najpiękniejsze Polskie kolędy
    – karpia w wannie
    -pierogi
    – za magię przed świątecznego sprzątania
    – za gwiazdora, który nigdy nie był gwiazdorem
    – za zakrapiana pasterke przez sąsiadów

  87. Nie ukrywam, że zwolenniczką świat nie byłam. Zawsze marzyłam, aby moje święta wyglądały jak z filmu, reklamy, żeby pod choinką było mnóstwo prezentów…mój tata nadużywal alkoholu tym samym przygotowania do świat był dla mnie, mamy koszmarem. Po latach tata się zmienił, zrozumiał jak wiele krzywd wyrządził….i od tamtej pory święta uwielbiam za jego uśmiech, radośc mamy, brak strachu. Uwielbiam je za to, ze co roku przypominają mi o tym, ze tata przestał pić. Choinka ubierana wspólnie to jest to co lubię najbardziej. Jeśli wybrałbym bon, podarowalabym mamie!czas świat to, czas miłych spotkań i dobrego jedzenia

  88. Kocham Boże Narodzenie! To święto radości, magii, ciepła… Dla mnie to magiczne, wyjątkowe święta, w czasie których odkrywam w sobie małe dziecko, pełne wiary, nadziei i niesamowitej ekscytacji w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę i przyjście Mikołaja….

  89. Zapach domowego piernika
    Robienie z siostrą stroika
    Cisza i spokój
    W koło już świąteczny nastrój
    Wszyscy szczęśliwi i uśmiechnięci
    A z kuchni zapach wciąż nęci
    W wigilijny dzień nic nie zjeść
    By wieczorem sążnie się najeść
    Rodzina znowu w komplecie
    Kuzyn gra kolędy na flecie
    Wszyscy ozdabiają choinkę
    Prócz Babci bo ma jeszcze drzemki godzinkę
    Gdy już wszyscy zasiądziemy
    Gdy już sowicie pojemy
    Wtem czas na prezenty
    Każdy siedzi jak zaklęty
    Upominki małe, duże to nieważne
    Z serca wszystkie są dziś dane
    Radość w koło, to mnie cieszy
    Za to kocham święta, bo to dzień najpiękniejszy

  90. Święta… Długo oczekiwane bo przez większą część roku. To najpiękniejszy czas trwania w miłości i przyjaźni. Czas świąteczny to taki czas, przy którym zapominamy o wszystkich troskach i problemach, a kiedy cieszymy się miło spędzonym czasem w gronie rodzinnym i miłą,ciepłą atmosferą. Świąteczny czas chodź trwa tak krótko wypiera na nas największy wpływ, każdy przyjemnie spędza święta i wspaniałe je wspomina. Myślę, że każdy z upragnieniem wyczekuje tych zbliżających się dużymi krokami Świat Bożego Narodzenia, by móc chodź przez mała chwilę poczuć świąteczna i przytulną atmosferę.🎄

  91. Czas świąt najbardziej kocham za to że spotykam się z całą rodziną. Wszyscy zjeżdżają się z wszystkich zakątków Polski czy może też świata. Kocham spędzać czas z moimi kuzynami. Wykręcamy różne numery i świetnie się przy tym bawimy. Kocham również za jedzenie. O tak. Stanowczo za te pyszne ciasta, które piekę z babcią i mamą. Ale jednaj najlepsze są ciasteczka, które co roku pieczemy z kuzynami przy okazji się nimi zajadając. Kocham za strojenie choinek i domów. Uwielbiam stroić dom w lampki świąteczne i przeróżne świąteczne stroiki. W święta również kocham za to ze są wymówką do porządnego sprzątania. Do zajrzenia w skryte i pełne brudu zakamarki. wtedy się wszystko sprząta. Dom jest czysty i pachnący a ja kocham ten stan. Kocham kiedy w domu jest czysto i świątecznie. PO prostu kocham świąteczny czas.

  92. W Świetach kocham aurę,magię miesiaca ,,grudzień,, ,,STOP,, który nie jest znakiem drogowym lecz przystankiem w naszych umysłach. Stop, którego dokonujemy, by dostrzec to co w świętach najważniejsze, by zatrzymać pęd, by zatrzymać tą cała gonitwę do pracy, szkoły, kariery, do celu. Reset, który pozwala nam na refleksje. Ciężko to wytłumaczyć. Trzeba to po prostu czuć…

  93. Sądzę, że czas świąt to najpiękniejszy okres w ciągu roku. Wszyscy czekamy na niego ze zniecierpliwieniem. Uwielbiam go za cudowną atmosferę. Wszyscy są dla siebie mili i szczęśliwi. Z radia płyną relaksujące melodie, charakterystyczne dla tego okresu. Zbieramy się w Wigilię całą rodziną, łamiemy opłatkiem, jemy tradycyjne 12 potraw wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdy na niebie. Potem czas na odpakowywanie prezentów, które przez cały wieczór spod choinki kuszą nasz wzrok. Kiedy wszyscy nacieszymy się już upominkami, śpiewamy kolędy, czekając na najlepszy film w roku. Oczywiście, to „Kevin sam w domu”! 😀 Święta bez tej komedii, to nie święta. O północy tradycyjnie – pasterka. Kocham Boże Narodzenie, mimo że czas „świątecznej gorączki” w sklepach daje się we znaki, a wszędzie widoczna reklama Coca-Coli w czapce Mikołaja, doprowadza mnie do szału.

  94. Sa symbolem Bożego Narodzenia i pomagają nam pamietac o tak ważnym wydarzeniu

  95. Jeszcze dwudziestego pierwszego grudnia rytm dnia pozostaje ten sam – nie zwalnia. Szary poranek pachnie codziennością, betonowym chodnikiem, bezduszną elektrycznością i laptopem, którego zaraz otworzę, odruchowo, przed wypiciem kawy przyrządzonej byle jak. Praca wciągnie mnie do tego stopnia, że nie zauważę, kiedy nadejdzie dwudziesty drugi, od razu potem dwudziesty trzeci.

    Co tu zresztą zauważać? Jeszcze ciemniej niż przed miesiącem. Już o 14.00 zapalam górne światło, od pochylenia przed komputerem boli mnie kręgosłup. Kręgosłup nie wie, że zaraz przyjdą święta. Reszta ciała zresztą też nie, może oczy, zmrużone od przemysłowych, reklamowych choinek, przekrwione od soczewek kontaktowych, których znowu zapomniałam zdjąć na noc, i od światła monitora. Od światełek tych na zewnątrz oczywiście – w mieszkaniu mam aloes w doniczce, dziękuję, wystarczy, i tak nie podlałam od miesiąca. Kładę się na podłodze, rozciągam. Bilet, myślę, bilet, bo zabraknie miejsc, jak dwa lata temu. Laptop, PKP rozkład jazdy, och, wcześniej nie mam czasu, ale tu jest coś na dwudziestego czwartego. Samo południe. Biorę.

    Dzień później idę pod wiatr, metro, śpiący wokół Pałacu Kultury kloszardzi, huk kolęd z centrów handlowych, potem monotonna jazda pociągu. Nie otwieram komputera, książki, patrzę w okno i ciemność, chociaż przecież dopiero wczesne popołudnie. Na dworcu nie muszę brać taksówki, bo samochód czeka. Wtulam się w bezpieczne ramiona, w zapach perfum, które kupiłam sama, w zeszłym roku. Walizka zabrana, robi się lekko. Otwierają się same drzwi od samochodu. „Włączę ci ogrzewanie, czy wygodnie jechałaś? Zadzwoń do mamy, żeby wstawiała już rybę, kupiłem ci dużo pomarańczy i tej twojej czekolady, nie mogłem jej w dwóch sklepach znaleźć… Dzieci pytają, czy ciocia w tym roku tez przyjdzie, dziadku? Ciągle mnie o to pytają”.

    Szyba paruję, rysuję na niej palcem małą choinkę i serduszko. Czy muszę mówić, co jest szczególnego w tej miłości?

  96. Czas świąt najbardziej kocham za kutie i lukier na pierniku. Nie ma rankingu na najlepsze święta, bo właśnie wszystkie są najlepsze! Alleluja bracie, siostro!

  97. Święta kocham za niepowtarzalną atmosferę. To ciepło i radość. Miliony światełek i miliony rozradowanych serc na całej Ziemi. Wszyscy cieszą się tym wyjątkowym czasem w trakcie roku.
    Święta kocham za drobiazgi, bo podczas świąt liczą się gesty, nie rzeczy i dobra materialne. Wiadomo, że miło jest dostać wymarzony prezent i mieć świadomość że był wyjątkowy, zaplanowany dla nas. Czas świąt to wyjątkowy czas, w którym myślimy tylko o bliskich i sprawianiu im przyjemności!

  98. Święta to dla mnie wyjątkowy okres. Kocham je za atmosfere pełną miłości, szczęścia i ‚magi’. Boże Narodzenie jest dla mnie swego rodzaju azylem, przerwą w szarej i męczącej rzeczywistosci. Jest to czas, który spedzam z najbliższymi, dzieląc smutki i radości, czas, który pozwala nadrobić zaległości w relacjach rodzinnych. Ale to także okres, w którym snuje refleksje nad swym życiem, w Święta moge sie wyciszyć i odpoczać, co pozwala mi spojrzeć na świat z innej perspektywy, zastanowić się nad tym, co dalej… Boże Narodzenie jest dla mnie wyjątkowym okreses, kiedy to moje serce wypełnia sie radościa, dzieki czemu zyskuje energie na kolejny rok.

  99. Czas świąt kocham najbardziej za to, że wracam do rodzinnego domu a będąc tam rzecz jasna mam wolne i nie muszę się przejmować czy zdążę do pracy, czy wyrobię się z zadaniami. Jestem tam i wiem, że nigdzie nie muszę biec, nigdzie nie muszę się spieszyć. Czuję się wtedy jak dziecko które nie ma natłoku obowiązków i nie musi sprawdzać godziny co średnio 3,5 minuty tylko może spokojnie spędzać czas z najbliższymi

  100. Czas świąt kocham najbardziej za to, że mój ukochany, z którym dzieli mnie 300 km, może wtedy przyjechać do mnie na cały tydzień. To jedyny taki czas w roku, kiedy spędzamy ze sobą tyle dni. Związek na odległość nie jest łatwy, bo umożliwia nam jedynie spotkania raz na 2 lub 3 tygodnie, przez weekend. Jednak święta Bożego Narodzenia dają nam szansę na widzenie się AŻ tydzień. Tak, dla niektórych to tylko tydzień, ale dla nas aż tydzień. 🙂

  101. Najbardziej kocham czas świąt za jego magię. Za to, że pozwala nam się cofnąć wspomnieniami do lat dzieciństwa, za to, że zatrzymuje się w miejscu gdy co roku o tej samej porze spotykamy się całą rodziną w tym samym babcinym domu i jemy przygotowane przez nią tradycyjne potrawy, takie jak co roku w ten wyjątkowy dzień. Kocham ten czas również za jego zmienność, bo czasem kogoś przy stole niestety kiedyś zabraknie, ale też tak jak w mojej rodzinie, pojawia się ktoś nowy, maleńki, by odtąd co roku z nami świętować i cieszyć się z magii tego czasu, który czasem się cofa, czasem zatrzymuje w miejscu, ale zawsze idzie naprzód w nieznane, ale zawsze piękne chwile.

  102. Święta kocham za całą ich magię, za to, że to okres w którym każdy z każdym odnajdzie temat i wspólne więzi. To czas kiedy potrafimy częściej przebaczać, godzić się i rozwiązywać problemy. Święta to dla mnie zapach mandarynek i pieczonych ciast dzień przed Wigilią, to spotykanie się całą rodziną ten jeden raz przy jednym stole. To niesamowite, że wszyscy tak zabiegani nie mają czasu odwiedzić swoich krewnych a właśnie w dzień Wigilii spotykamy się we wspólnym gronie. Święta to jeżdżenie do babci na przepysznego sernika, to śpiewanie kolęd i wspólna radość.

  103. Święta kocham za to że mogę spędzić czas z bliskimi , w ciągu roku wszyscy jesteśmy zabiegani , pochłonięci własnymi sprawami i problemami , święta to magiczny czas w którym możemy spotkać się przy jednym stole , podzielić opłatkiem , zaśpiewać kolędy , pośmiać się , porozmawiać . W święta to czas na refleksje nad życiem , zaczynami dostrzegać przemijanie życia , czasu . Czasami co roku coraz mniej już osób zasiada przy rodzinny stole.. jest to czas kiedy możemy wspomnieć naszych zmarłych oraz wspólnie się za nich pomodlić . Święta to także czas na przebaczanie , powinniśmy zapomnieć o wszystkich złych rzeczach i wybaczyć naszym najbliższym oraz przyjaciołom . Kocham święta za ich magię , nastrój , piękne choinki ,cudowne ozdoby świąteczne , obdarowywanie najbliższych prezentami – uśmiech przy otwieraniu prezentu jest bezcenny .

  104. Święta to jeden z najpiękniejszych dni w roku. Ten piękny i magiczny czas wprawia wszystkich w cudowny nastrój. Jest to okres w którym każdy z nas zapomina o całym natłoku zdarzeń i prac. Kiedy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazdka to moja rodzina i z pewnością tysiące innych siada do wyczekiwanej kolacji wigilijnej. Jednak dla mnie święta to nie tylko wspaniały nastrój to wypełnione po brzegi stoły pysznych dań. Sernik, makowiec, barszcz z uszkami, żurek, kutja o oczywiście karp. Jednak z tych wszystkich rzeczy najbardziej wyczekiwany dla mnie jest moment kiedy w radiu słyszę kolędy i świąteczne piosenki. Nie mogę się doczekać Świąt <3 :*

  105. Misia Milanowska : Grudzień 7, 2015 at 6:59 pm

    Za co najbardziej kochasz czas świąt i dlaczego?

    Lubię zabieganych ludzi, którzy mimo goniącego ich czasu, w tym jedynym okresie w roku potrafią się bezinteresownie i szczerze uśmiechnąć. Lubię ten dreszczyk emocji i małe obawy, czy na pewno przygotowany przeze mnie prezent spodoba się starszej siostrze. Lubię zapach czerwonego barszczu, który mama gotuje w kuchni.
    Wspólne sprzątanie, a w tle jedyne w swoim rodzaju „Zimowe graffiti” Lady Pank. Uwielbiam tatę, który przestawia meble i przygotowuje stoły do Wigilii. Uwielbiam żywą, zieloną, błyszczącą choinkę, która ubrana w setki kolorowych bombek, wręcz ugina się pod ich ciężarem. Lubię ten cały niepokój czy wszystko wyjdzie idealnie, czy ze wszystkim zdążymy przed przyjazdem najbliższych.
    Święta są takim okresem, kiedy nawet nie denerwuje mnie mój młodszy brat, któremu czasami najchętniej wydłubałabym oczy co dowodzi faktu, że święta są magiczne i cudowne same w sobie.

    Za to wszystko lubię święta, ale jest jest kilka rzeczy, za które kocham je najbardziej na świecie.

    Świąteczny czas kocham za atmosferę ciepła, miłości, bezpieczeństwa, za zapach smażonej ryby i pierożków, który delikatnie rozchodzi się po domu. Za najlepsze potrawy, na które czeka się cały rok, bo przyznajmy wszyscy, że pierogi z kapustą i grzybami tylko w Wigilię smakują tak szczególne pysznie.
    Kocham święta za to, że mogę zgromadzić się przy jednym stole z pięcioma pokoleniam i daj mi Bóg, abym jak najdłużej mogła przy moim stole gościć wszystkich członków mojej niesamowitej i najlepszej na świecie rodziny.
    Kocham święta za otoczkę, jaką posiadają, za piękne ozdoby, prezenty i czas pokoju.
    Za kolędy, które towarzyszą wigilijnej kolacji. Za to, że czas płynie wolniej i jest najcudowniejszym czasem w roku.
    Kocham święta za miłość, której są pełne, za najszczerszy uśmiech mojej mamy, która nakrywa do stołu, za koślawe okulary mojej siostry, które spadają jej z nosa, kiedy schyla się, by wyjąć bombki z zakurzonego pudełka.
    Za babcię, która nie może wysiedzieć na miejscu przy stole i koniecznie leci do kuchni pomóc mamie nalewać kompot do dzbanka. Za wszystkie potrawy, bo kocham jedzenie…

    W święta czuję się bezpieczna i jedyny raz w roku szczęśliwa, że nie mam czasu dla siebie, bo czas pomóc mamie lepić uszka. Bez uszek przecież barszcz, to nie barszcz…

  106. Grudniowymi wieczorami lubię patrzeć, jak światło latarni, ozdobnego oświetlenia i księżyca odbija się o karoserię aut, ulic i chodników. Obserwuje spokojnie leżący na poboczach śnieg, który kontrastuje do surowości betonu i pośpiechu ludzi. Takimi wieczorami wszystko wygląda czyściej i gładziej, tak jakby otoczenie również przygotowywało się na nadchodzący magiczny czas świąt.

  107. Okres świąt uwielbiam za spotkania z rodziną i niezliczone historie z tym związane. Mogę przytoczyć choćby jedną z nich, gdy mój kuzyn chciał oświadczyć się swojej dziewczynie w wigilię. Ponieważ utrzymuję z nim dobre stosunki, poprosił mnie o pomoc – chciał, bym upiekła jakieś ciasto i włożyła do niego pierścionek, który mi dał. Nie było to dla mnie problemem, więc się zgodziłam. Jego rodzice nie mieli pojęcia, co się święci. Dzień przed wigilią dostarczyłam pakunek tak, by nikt się nie dowiedział, że to moja sprawka. Gdy nadszedł czas wieczerzy, a po daniach głównych kuzyn zaczął delikatnie namawiać narzeczoną, by spróbowała jego „własnoręcznie” wykonanego piernika. Ona wzięła sobie kawałek… i nic się nie stało. Później inni zaczęli sobie nakładać ciasto i okazało się, że porcja z ukrytym pierścionkiem przypadła… mojej mamie. Stało się to później tematem żartów, lecz kuzynowi wcale nie było do śmiechu. A wyszło to trochę z mojej winy – mogłam przecież oznaczyć jakoś „teren” na którym znajdował się pierścionek! Od tamtej pory, co roku na naszym stole wigilijnym nie może zabraknąć pysznego piernika mojego kuzyna (do tej pory sam już nauczył się go robić) – wszyscy się o niego dopominają. I tradycyjnie, co roku wspominana jest tamta zabawna historia… A jest ich jeszcze całkiem wiele: jak wujek pomylił domy i poszedł po pasterce do innego bloku, lub gdy moja mama piekła z ciocią sernik, który nie wyszedł i szybko zrobiły z niego „ciastowe kulki”, albo gdy nasz malutki pies zrobił nam „prezent” pod stołem… Takie wspomnienia z rodziną to najcenniejsza rzecz na świecie i nie da się jej zamienić na żadne pieniądze.

  108. Być może to trochę dziwne, ale ja najbardziej kocham okres świąteczny za wspaniały design, który widać na każdym kroku – miasta przywdziewają świetliste ozdoby, szykują dla mieszkańców wspaniałe jarmarki pełne kolorowych pierników, zachwyceni turyści śmiało łączą świąteczną zieleń z czerwienią, ba, nawet każdy domownik dba o światełka w oknach, czy kolorowy stroik. Czasami pogoda doda swoje trzy grosze, przyprószając całość białym puchem. Świąteczny design zachwyca i wprawia w uwielbiany przez każdego nastrój.

  109. Święta kocham za niepowtarzalną atmosferę i za to, że pozostawiają niezwykłe wspomnienia. Jak na przykład te zeszłoroczne…
    Jako że właśnie wybudowaliśmy dom postanowiliśmy urządzić święta u siebie. Stół rozłożony, najlepsza zastawa wyciągnięta, choinka błyszczy się cudnie – marzenie! Cała rodzina się zjechała, jemy, pijemy, aż przyszedł czas na prezenty. Mój Tata wymknął się dyskretnie i powrócił w stroju Mikołaja, z dzwoneczkiem w ręce oraz workiem pełnym prezentów w drugiej zapukał do drzwi. Spodziewałam się różnych reakcji mojego dwuletniego synka Krzysia, więc od jakiegoś czasu pokazywaliśmy Mu Mikołaja na zdjęciach, w gazetach, ale i tak zakładałam że mogą być łzy i ucieczka. A gdzie tam! Krzyś w ogóle się nie przestraszył, ruszył pędem do Mikołaja i już zdążyłam odetchnąć z ulgą gdy nagle rozległ się trzask i huk. Odwróciłam się – choinka leżała na podłodze ,a szkło z potłuczonych bombek było dosłownie wszędzie – w pięknych półmiskach pełnych świątecznych potraw, włosach cioci, kieliszkach z dobrym hiszpańskim winem…. No tak, zamiast Krzysinka Mikołaja przestraszył się nasz kot i usiłował zbiec na choinkę. Niestety choinka nie wytrzymała napięcia i łupnęła na podłogę, rozsiewając po całym salonie srebrny pył. Skonsternowany Mikołaj zamarł podczas wyciągania prezentów, my zamarliśmy, a Krzyś piszczał z uciechy…
    Ciekawe co czeka mnie w tym roku:)

  110. Hmm, za co kocham Święta dobre pytanie. Ja kocham Święta za to, że w końcu cała rodzina może się spotkać w jednym miejscu i przy jednym stole co w dzisiejszych czasach jest rzadkością. Jednak z tego magicznego czasu najbardziej uwielbiam Świąteczny spacer po obiedzie bo na ten spacer idziemy zawsze całą rodziną bez wyjątków. Ta tradycja jest u mnie w domu od lat i dalej jest kultywowana 🙂 Kocham te spacery bo zawsze udajemy się w miejsca, które dla każdego coś znaczą i sobie opowiadamy o tych czasach, które już minęły i wspominamy także tych, którzy od nas już odeszli do Pana :). Po takim spacerze w domu zawsze obowiązkowo jest aromatyczna kawa z ciastem dla wszystkich. Jeszcze bym zapomniała o ,,PRADZIADKU” tak w domu moich rodziców nazywa się zegar, który jest tam od ponad 100 lat i tylko na Święta jest on nakręcany co dodaje pewnej nostalgii Świętom kiedy zegar wybija kolejne godziny

  111. Czas Świąt to najpiękniejszy czas w całym roku, pełen magii,uroku i ciepła rodzinnego. Te oto wydarzenia pochłaniają mnie w przemyślenia oraz obdarzają moją osobę w ciepłe serca wobec innych ludzi. W trakcie Świąt zawsze widać pełen czar, uśmiech, radość, oczekiwanie na osoby, które wyjechały i nawet zamieszanie świąteczne, pogoń za ostatnimi zakupami świątecznymi, dają magiczne chwile tym wydarzeniom.
    Dlatego też, Święta są dla mnie najpiękniejszymi dniami w roku i kocham je za ich urok i ciepło rodzinne.

  112. Święta Bożego Narodzenia to czas cudowny, niezależnie od wyznawanej religii. Znajdziemy tu coś magicznego, a te słowo powinno być interpretowane inaczej przez każdego z nas, ponieważ wszyscy szukają czegoś innego. Jedni prezentów pod choinką, drudzy zjednoczenia się rodziny na czas paru dni, a jeszcze inni okazji na dobre zakupy. Owy okres jest bardzo bliski mojemu sercu z tego względu, że narodziłem się parę dni przed 24 grudnia. Od małego wyczekiwałem Wigilii najbardziej ze wszystkich świąt, zresztą tak jest i do dziś.

  113. Najbardziej lubię Święta za to, że mogę obdarowywać moich bliskich prezentami. Uwielbiam przygotowywać spersonalizowane podarunki i zaczynam o nich myśleć o wiele wcześniej niż początek Grudnia. Kocham robić zdjęcia i często udaje mi się połączyć te dwie rzeczy właśnie podczas Świąt ponieważ mogę komuś dać prezent w postaci wywołanego zdjęcia, na którym widnieje ktoś dla obdarowywanego ważny i bliski tak jak np. fotki dzieci dla ich rodziców 🙂 Podczas spotkań rodzinnych panuje magiczna atmosfera. Każdy ma chwilę żeby się zatrzymać i po prostu pobyć w gronie najbliższych, a zegarek na ręku jest tylko dla ozdoby, a nie do odliczania czasu! Takie chwile też uwielbiam uwieczniać aparatem 🙂

  114. Lubię siadać za stołem z moimi bliskimi. Kupować im prezenty i obserwować radość, gdy otwierają kolorowe paczki, które pakowałam z zapałem. Dzielenie się opłatkiem z rodzicami, babcią, mężem… Szczere życzenia, które, może nieskładne, są przecież prosto z serca. A wesołość pierwszego dnia świąt? Jeśli jest śnieg, nawet dorośli przyznają się do ogromnej chęci ulepienia bałwana. Obiad świąteczny, radosny i ciepły, a potem rodzinny spacer!
    W czasie bożonarodzeniowym czuję się lepsza. Jak pewnie większość, chętniej dzielę się z biednymi i zanoszę zabawki do domu dziecka. Czekam na WOŚP i z dumą przyklejam serduszko do płaszcza. Jestem bardziej cierpliwa, wyrozumiała i wszystko wydaje mi się prostsze, lepsze, a przyszłość jest kolorowa! Jestem wreszcie prawdziwą optymistką.
    Kocham Boże Narodzenie! To święto radości, magii, ciepła… Dla mnie to magiczne, wyjątkowe święta, w czasie których odkrywam w sobie małe dziecko, pełne wiary, nadziei i niesamowitej ekscytacji w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę i przyjście Mikołaja…

  115. Świąteczny czas można kochać za wiele różnych rzeczy – atmosferę, zapach mandarynek z goździkami, wiele pysznych potraw czy dawanie i otrzymywanie prezentów. Jednak najważniejsze w tym wszystkim jest to, że możemy te piękne chwile spędzić z ludźmi, których kochamy. Bo co to by była za radość, której nie można dzielić z bliskimi? Dlatego też ja najbardziej kocham święta za spotkanie z najważniejszymi osobami w naszym życiu.

  116. Czas Świąt kocham najbardziej za to, że wreszcie mogę zjeść normalny obiad w przeciwieństwie do tego co serwuje akademik 🙂

  117. Święta to czas rodzinny i według mnie za to je najbardziej cenię. Nie ma nic na świecie ważniejszego od bliskich, którzy Cię kochają, szanują i nie uważają, że czas spędzony z Tobą to marnotrawstwo. Wspólne gotowanie, a nawet sprzątanie domu to momenty, na które staram się nie narzekać, bo nawet i one zacieśniają więzi rodzinne. Do domu zjeżdża się cała rodzina, jest wesoło i radośnie. To jest magia świąt.

  118. Beata Korpecka Gardoń : Grudzień 8, 2015 at 4:28 pm

    Święta kocham najbardziej za ich magiczną moc-moc łączenia ludzi,moc dzięki której ludzie choć na chwilę zatrzymują się,godzą,a także stają się lepszymi! Kocham je za możliwość odpoczynku od rzeczywistości,za spotkania z bliskimi,za pyszności mamy,za dzielnie się opłatkiem i składanie życzeń-to takie magiczne <3 oraz za wspólnie śpiewanie kolęd 🙂

    WESOŁYCH ŚWIĄT DLA WSZYSTKICH <3

  119. Czas świąt, z perspektywy gimnazjalistki, kojarzy mi się z wigilią klasową, na której wszyscy wrogowie zapominają o kłótniach, a przyjaciele kochają się jeszcze bardziej; ze szkolnymi jasełkami, które nie każdemu chce się oglądać, jednak bez nich brakowałoby TEGO klimatu; z dzieleniem się opłatkiem z wychowawczynią i tym śmiechem znajomych, gdy wyściska cię na koniec oraz ze śpiewaniem „Last Christmas” zamiast lekcji. Boże Narodzenie kojarzy mi się też z przerwą świąteczną i spaniem do późna; z zapewnianiem młodszej siostry, że św. Mikołaj nie istnieje; z bieganiem po sklepach i z szukaniem idealnego prezentu dla rodziców, za misternie odkładane przez wiele miesięcy pieniądze. Właśnie za to wszystko kocham Boże Narodzenie, ponieważ dzięki takim rzeczom, czuję się jeszcze jak małe dziecko, a presja zbliżającej się dorosłości maleje.

  120. Czas świąt, z perspektywy gimnazjalistki, kojarzy mi się z wigilią klasową, na której wszyscy wrogowie zapominają o kłótniach, a przyjaciele kochają się jeszcze bardziej; ze szkolnymi jasełkami, które nie każdemu chce się oglądać, jednak bez nich brakowałoby TEGO klimatu; z dzieleniem się opłatkiem z wychowawczynią i tym śmiechem znajomych, gdy wyściska cię na koniec oraz ze śpiewaniem „Last Christmas” zamiast lekcji. Boże Narodzenie kojarzy mi się też z przerwą świąteczną i spaniem do późna; z zapewnianiem młodszej siostry, że św. Mikołaj nie istnieje; z bieganiem po sklepach i z szukaniem idealnego prezentu dla rodziców, za misternie odkładane przez wiele miesięcy pieniądze. Właśnie za to wszystko kocham Boże Narodzenie, ponieważ dzięki takim rzeczom budują się najlepsze wspomnienia z młodości.

  121. Święta najbardziej kocham za to, że mogę piec ciasta bez ograniczeń i nikt na mnie nie krzyczy, że przeze mnie przytyje! 😀 Wszyscy pałaszują, aż im się uszy trzęsą 🙂

  122. Karolina Nowak : Grudzień 8, 2015 at 6:16 pm

    Za co kocham Święta Bożego Narodzenia?
    Może za to, że wszystko wtedy jest możliwe do spełnienia…
    Świąteczny czas zbliża ludzi do siebie
    wszyscy domownicy czują się jak w niebie.
    A gdy zaświeci pierwsza gwiazdka do stołu zasiadamy
    I z rozrzewnieniem życzenia sobie składamy.
    Kocham ten świąteczny czas
    Za to że choinka pachnie jak cudowny las,
    Za barszczyk czerwony, za rybę po grecku,
    Za Mikołaja co daje prezent dziecku.

  123. Mogłabym napisać, że za zapach choinki, pierników, świeżych pomarańczy i pierogów z kapustą i grzybami…Ale to przecież oczywiste!
    Ja świąteczny czas kocham za zapach palonego drewna. Wiem, że mamy XXI wiek, lecz moja mama jest tradycjonalistką i uważa ogrzewanie gazowe za zbędne i zupełnie niepotrzebne:) Gdy więc zaczynają się zimowe chłody – w całym domu czuć ten charakterystyczny zapach – drewna, ciepła, żaru… Dla niektórych może wydawać się on czymś nieprzyjemnym – lecz dla mnie, która wyfrunęła z gniazda wiele lat temu – jest wspomnieniem dzieciństwa i kojarzy mi się ze wspólnym ubieraniem choinki i przedświąteczną krzątaniną… Z rozpalonymi policzkami uwijaliśmy się jak w ukropie (dosłownie!), by zdążyć na czas – a zapach drewna był zawsze w tle…Mama krzyczała na tatę: „Znowuu za bardzo napaliłeś, łobuzie!”, a ja z bratem chichraliśmy się jak norki. Tata podchodził do kaloryferów, opierał się o nie plecami i mówił: „Chodźcie, ogrzejcie się. Domowa sauna dla wszystkich!”. To były wspaniałe, rodzinne i ciepłe (dosłownie!) chwile, które już nie wrócą…Na zawsze jednak pozostaną w moim sercu.

  124. Witam w okresie Świąt Bożego Narodzenia kocham wszystko co się z nimi wiąże a najbardziej świąteczny nastrój .Okres świąteczny uważam za rozpoczęty gdy usłyszę w roadio piosenke zimowo świąteczną Wham . Pozdrawiam Aga

  125. Kocham święta za to, że pozwalają mi być znowu dzieckiem, doszukiwać się radości w rzeczach małych, które nagle urastają do rangi wielkich:w pieczeniu pierniczków, lepieniu pierogów, pakowaniu prezentów, a nawet w przedświątecznych porządkach. A co najważniejsze – święta to czas na marzenia: śnicie swych marzeń jak i spełnianie marzeń bliskich. To czas, kiedy odrywamy się od codziennych realiów i dajemy się ponieść magii świąt. Nawet oglądany po raz dziesiąty „Kevin sam w domu” pełen jest tej magii 🙂

  126. Czas świąt kocham za panujący wtedy klimat – rozświetlone ulice, życzliwość ludzi, wszędzie pełno brokatowych ozdóbek. Jednak najbardziej święta kocham za to, że wtedy cała rodzina jest w domu. Mama ma czas, by przygotowywać ulubione potrawy, a tato, po prawie całym roku pracy za granicą, wraca do domu. I wtedy dom jest tym prawdziwym „domem”, ciepłym, pełnym, kochającym. To tak na prawdę jedyny czas, kiedy zjeżdża się cała rodzina, i wszyscy, siadając do ogromnego stołu, zapominamy o smutkach, wzajemnych żalach i troskach. Jest tylko śmiech, i wszechobecnie panujące ciepło.

  127. Bo zasiadamy całą rodziną wspólnie do stołu,
    bo jest dostojnie, elegancko a jednak wesoło,
    bo wszyscy prezenty sobie wręczają,
    a po wieczerzy kolędy śpiewają,
    Kocham święta, bo to czas radości, miłości i … świętego spokoju

  128. Za niebanalne prezenty dla bliskiej mi osoby,
    Za ogień w kominku i świąteczne ozdoby.
    Bo czy może być coś lepszego, niż wieczór w miłej atmosferze?
    Przy dobrej kawy kubku i w Mikołaja świątecznej wierze?
    Magiczny czar z aromatem intensywnych smaków wokół sprawi,
    że uśmiech na każdej twarzy w święta się pojawi.
    Oprawa to druga połowa sukcesu w tym świąteczne dekoracje.
    Każdy mi tutaj chyba przyzna racje.
    Że każde nawet serce wykute z kamienia,
    rozpłynie się na widok przybranego kominka i świątecznych piosenek brzmienia.

  129. Czas świąt najbardziej lubię za to, że jest po prostu….wyjątkowym czasem 🙂
    Dla każdego, nawet dla kogoś kto nie lubi świąt, czas świąt jest. Przyjęło się tak i po prostu wszyscy zaczynają wariować na punkcie świąt. Zakupy, wyłapywanie promocji, te ciężkie dylematy co komu kupić na święta, tak naprawę wszyscy myślą o świętach dużo wcześniej. Każdy chce się przygotować. Już nieważne czy duchowo czy po prostu zorganizować najlepsze święta. Wszystko wtedy jest takie ładne, udekorowane sklepy, galerie. I po prostu przypadkowi ludzie, których spotykasz w tramwaju życzący Ci Wesołych Świąt. Wszyscy są w takim błogim nastroju, mimo narzekania i tego ile pracy trzeba włożyć w przygotowania (sprzątanie, gotowanie). Po prostu ten czas jest magiczny, dla każdego z innego powodu 🙂

  130. Dlaczego lubię Święta

    Lubię Boże Narodzenie! Może jest w czasie tych świąt trochę za dużo kiczu, sztucznych uśmiechów, przymuszonego obdarowywania ludzi, za którymi się nie przepada i składanych, nie zawsze szczerych życzeń. A ja jednak kocham Boże Narodzenie. Bo w czasie tych świąt znów czuję się jak mała, szczęśliwa dziewczynka….Uwielbiam chodzić po moim mieście, które błyszczy się od kolorowych, świątecznych lampek. Czuję się trochę, jakbym trafiła do innego miejsca. I ludzie weselsi i ulice ładniejsze. Zmienia się coś na zewnątrz i zmieniamy się my sami. Atmosfera świąteczna udziela się w mniejszym lub większym stopniu wszystkim….

    Kocham uśmiech mojego dziecka, gdy patrzy na kolorowe bombki i lampki. Jak wyciąga małe łapki w stronę Mikołaja-zabawki i owija się srebrnym, choinkowym łańcuchem. Chociaż jest jeszcze taki malutki, to już teraz święta są dla niego nowym odkryciem, które sprawia mu mnóstwo frajdy. Jego radość jest dla mnie największą nagrodą!

    A te porządki przedświąteczne, gdy znajduje się przypadkiem masę starych pamiątek, zdjęć, zapomnianych bibelotów… Z czasem, zamiast ogarniać, siedzę przy otwartej szufladzie i przeglądam starocie, z których każdy jest związany z jakimś wspomnieniem. Lubię zapach wypranych firanek i ciasta piekącego się w piekarniku. A choinka, jej blask i ten niesamowity, unoszący się w całym domu aromat prawdziwego lasu….

    Ah ten moment, kiedy mozna otworzyć kolorową paczkę!Lubię siadać za stołem z moimi bliskimi. Kupować im prezenty i obserwować radość, gdy otwierają kolorowe paczki, które pakowałam z zapałem. Dzielenie się opłatkiem z rodzicami, babcią, mężem… Szczere życzenia, które, może nieskładne, są przecież prosto z serca. A wesołość pierwszego dnia świąt? Jeśli jest śnieg, nawet dorośli przyznają się do ogromnej chęci ulepienia bałwana. Obiad świąteczny, radosny i ciepły, a potem rodzinny spacer!

    W czasie bożonarodzeniowym czuję się lepsza. Jak pewnie większość, chętniej dzielę się z biednymi i zanoszę zabawki do domu dziecka. Czekam na WOŚP i z dumą przyklejam serduszko do płaszcza. Jestem bardziej cierpliwa, wyrozumiała i wszystko wydaje mi się prostsze, lepsze, a przyszłość jest kolorowa! Jestem wreszcie prawdziwą optymistką.

    Kocham Boże Narodzenie! To święto radości, magii, ciepła… Dla mnie to magiczne, wyjątkowe święta, w czasie których odkrywam w sobie małe dziecko, pełne wiary, nadziei i niesamowitej ekscytacji w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę i przyjście Mikołaja….

    Wam wszystkim życzę tego samego! Radości i szczęścia w Boże Narodzenie i całe życie!

  131. Święta to dni wolne spędzone w gronie rodzinnym. Najlepiej jak jest dużo ludzi każdy ma coś do roboty 🙂 Jedni idą do sklepu bo zabrakło rodzynków do ciasta a inni idą po prezenty a ktoś jeszcze ubiera choinkę. Pachnie pysznym jedzonkiem a w kuchni krząta się mnóstwo ludzi. Dzieciaki biegają i czekają na Św Mikołaja, który ma przynieść prezenty. Od kolacji każdy maluch chce odejść i dorwać się do największego prezentu pod drzewkiem. Moment rozpakowywania jest najlepszy :))
    ŚWIĘTA SĄ MEGA!

  132. Dlaczego lubię Święta

    Lubię Boże Narodzenie! Może jest w czasie tych świąt trochę za dużo kiczu, sztucznych uśmiechów, przymuszonego obdarowywania ludzi, za którymi się nie przepada i składanych, nie zawsze szczerych życzeń. A ja jednak kocham Boże Narodzenie. Bo w czasie tych świąt znów czuję się jak mała, szczęśliwa dziewczynka….Uwielbiam chodzić po moim mieście, które błyszczy się od kolorowych, świątecznych lampek. Czuję się trochę, jakbym trafiła do innego miejsca. I ludzie weselsi i ulice ładniejsze. Zmienia się coś na zewnątrz i zmieniamy się my sami. Atmosfera świąteczna udziela się w mniejszym lub większym stopniu wszystkim….

    Kocham uśmiech mojego dziecka, gdy patrzy na kolorowe bombki i lampki. Jak wyciąga małe łapki w stronę Mikołaja-zabawki i owija się srebrnym, choinkowym łańcuchem. Chociaż jest jeszcze taki malutki, to już teraz święta są dla niego nowym odkryciem, które sprawia mu mnóstwo frajdy. Jego radość jest dla mnie największą nagrodą!

    A te porządki przedświąteczne, gdy znajduje się przypadkiem masę starych pamiątek, zdjęć, zapomnianych bibelotów… Z czasem, zamiast ogarniać, siedzę przy otwartej szufladzie i przeglądam starocie, z których każdy jest związany z jakimś wspomnieniem. Lubię zapach wypranych firanek i ciasta piekącego się w piekarniku. A choinka, jej blask i ten niesamowity, unoszący się w całym domu aromat prawdziwego lasu….

    Ah ten moment, kiedy mozna otworzyć kolorową paczkę!
    Lubię siadać za stołem z moimi bliskimi. Kupować im prezenty i obserwować radość, gdy otwierają kolorowe paczki, które pakowałam z zapałem. Dzielenie się opłatkiem z rodzicami, babcią, mężem… Szczere życzenia, które, może nieskładne, są przecież prosto z serca. A wesołość pierwszego dnia świąt? Jeśli jest śnieg, nawet dorośli przyznają się do ogromnej chęci ulepienia bałwana. Obiad świąteczny, radosny i ciepły, a potem rodzinny spacer!

    W czasie bożonarodzeniowym czuję się lepsza. Jak pewnie większość, chętniej dzielę się z biednymi i zanoszę zabawki do domu dziecka. Czekam na WOŚP i z dumą przyklejam serduszko do płaszcza. Jestem bardziej cierpliwa, wyrozumiała i wszystko wydaje mi się prostsze, lepsze, a przyszłość jest kolorowa! Jestem wreszcie prawdziwą optymistką.

    Kocham Boże Narodzenie! To święto radości, magii, ciepła… Dla mnie to magiczne, wyjątkowe święta, w czasie których odkrywam w sobie małe dziecko, pełne wiary, nadziei i niesamowitej ekscytacji w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę i przyjście Mikołaja….

    Wam wszystkim życzę tego samego! Radości i szczęścia w Boże Narodzenie i całe życie!

  133. najbardziej to nadzieje która nadchodzi ze spotkam sie z rodziną dostane prezent dobrze zjem i odpoczte od tego codziennego zgiełku i zapach choinki wspólne jej ubieranie i zapach pieczenia ciasta

  134. Święta kocham za to, że są jak najpiękniejszy prywatny film kinowy, którego jesteśmy bohaterami. Niesamowita atmosfera przenosi mnie w „Echa dzieciństwa”, zapach piernika i choinki sprawia, że „Chce się żyć”, a odnowione relacje i czynione wokół dobro tylko utrzymują mnie w przekonaniu, że „Życie jest piękne”. To właśnie w Boże Narodzenie niewidoczne „Piękne istoty” gwarantują nam niesamowity klimat wyczuwalny w powietrzu – nawet, gdy brak śniegu. „Rodzina” nigdy nie pozwoli mi czuć się jak „Kevin sam w domu”! Wszędzie wokół gwar i radość ze wspólnych spotkań. Na stole przez cały najbliższy miesiąc jest „Wielkie żarcie”, a pod choinką można znaleźć prawdziwe „Dary Anioła”. Najbardziej z prezentów cieszy mnie „Czekolada” oraz jakiekolwiek ładne „Pachnidło” – a jest to niemal pewne, że właśnie takie prezenty dostanę. No i jak tu nie kochać świąt? 🙂

  135. Co roku jak, że bardzo odliczamy do tej wyjątkowej kolacji.Kiedyś jako dziecko czekało się na mikołaja a kiedy przychodził w strachu mówiło się wierszyk lub śpiewało piosenkę 🙂 Kocham święta za to, że zawsze wracam myślami do tych wesołych chwil a z roku na rok jest ich coraz więcej.
    Mikołaju Mikołaju co Ty robisz w naszym kraju?
    Zbieram kwiatki dla Agatki bo Agatka lubi kwiatki 🙂

  136. Świąteczny czas wprawia mnie w wyjątkowy nastrój- pogoda ducha, radość z powodu oczekiwanych spotkań rodzinnych, czas wolny od pracy, który mogę wykorzystać na błogi odpoczynek – za to kocham Święta 😊🎄

  137. Świąteczny czas wprawia mnie w wyjątkowy nastrój- pogoda ducha, radość z powodu oczekiwanych spotkań rodzinnych, czas wolny od pracy, który mogę wykorzystać na błogi odpoczynek – za to kocham Święta.

  138. Świąteczny czas wprawia mnie w wyjątkowy nastrój – pogoda ducha, radość z powodu oczekiwanych spotkań rodzinnych, czas wolny od pracy, który mogę wykorzystać na błogi odpoczynek- za to kocham Święta.

  139. Święta kocham za ich magie, która roztacza się wokół. Magia ta udziela się prawie wszystkim, co da się odczuć na co dzień. Atmosfera w domu, w pracy, nawet na zakupach jest świąteczna. Uwielbiam w święta radość swoich dzieci. Wpierw radość z pisania listów, wymyślania prezentów co rusz to nowych (bo przecież potrzebuje jeszcze to i to), poprzez przejęcie przyjściem Mikołaja i obowiązkiem powiedzenia wierszyka czy zaśpiewania piosenki, której się trzeba przecież nauczyć aż do samego tego ich oczekiwania, wręcz niepewności czy na pewno do nich dotrze, czy o nich nie zapomni, czy na pewno będzie upragniony prezent a nie ruzga. To jest dla mnie największe szczęście, które napędza również i mnie w ten świąteczny okres.Cieszę się tym czasem, którego chociaż w święta człowiek ma troszkę więcej dla rodziny. Poza tym oczywiście cała otoczka do tego okresu, czyli ozdoby, piosenki świąteczne słyszane na każdym rogu, pięknie oświetlone miasta – to wszystko oczywiście jest wyjątkowe.

  140. Święta kocham za choinkę, prezenty… lubię je za to, iż spadający z nieba płatek śniegu potrafi cudownie poprawić nastrój i wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Święta mają swój urok, zwłaszcza szron tworzący na oknach cudne wzory. Piękne widoki za oknem, białe drzewa, sople lodu. Lubię kiedy mróz szczypie w nosek i policzki robią się czerwone,a śnieg skrzypie pod butami 🙂 Święta kocham za to, iż mam dużo czasu i poświęcam go rodzinie, córeczce, zawsze z mężem i córką lepimy bałwana, rzucamy się śnieżkami i odbijamy nasze postacie na śniegu… a o jeździe na sankach chyba nie muszę wspominać – świetna zabawa dla całej rodziny! Święta to czas na spędzenie czasu i celebrowanie ich również u teściowej – wtedy jest magicznie – mogę się ogrzać przy kominku, w całym domu cudownie pachnie drewnem, a ogień wesoło płonie.. w ręce trzymam ciepłe kakao… cudowny czas 🙂

  141. Święta to najlepszy czas na nadrobienie zaległości z całego roku. Spędzenie czasu z rodziną, rozmowy, na które nie było czasu. Siedzenie przy wspólnym, Wigilijnym stole, na chwilę oderwanie się od rzeczywistości i życia w ciągłym biegu. Do tego zapach świeczek i suszonych pomarańczy, które utrzymują świąteczną atmosferę. Święta to magiczny czas, który powinno się świętować i wykorzystać najlepiej jak się da.

  142. Czas świąt najbardziej kocham za atmosferę jaka panuje podczas wieczoru wigilijnego ♥ Wszystkie problemy, zmartwienia, troski nie mają znaczenia. W tą jedną noc, wszystkie spory, kłótnie ulegają zatarciu. Wybaczenie staje się prostsze, bardziej realne. Pomimo tego, że w rodzinie nie zawsze bywa kolorowo, na ten jeden wieczór w roku potrafimy wspólnie usiąść, podzielić się opłatkiem, życząc sobie wszystkiego najlepszego. Kocham wspólne śpiewanie kolęd, obdarowywanie się podarunkami. W czasie świąt Bożego Narodzenia potrafimy razem cieszyć się z tego, że Jezus przyszedł na ziemie, a następnie nas zbawił! A czy może być coś piękniejszego? Puste miejsce przy wigilijnym stole przypomina mi o wszystkich tych, którzy nie mogą już z nami usiąść i podzielić się opłatkiem, lecz wiem, że nadal są blisko mnie, głęboko w moim sercu! I jak mówią słowa najpiękniejszej kolędy – Kolędy dla nieobecnych: ,,A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią sie cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie.”

    Za to właśnie kocham Boże Narodzenie! ♥

  143. Czas świąt najbardziej kocham za niesamowicie czarodziejską aurę, która sprawia, że człowiek już w trakcie przygotowań do Wieczerzy uśmiecha się cały czas. Uwielbiam patrzeć na świecące ozdoby, piękną choinkę i uroczyście przygotowany stół. Natomiast moment dzielenia się opłatkiem, nawet z tymi z którymi do tej pory unikaliśmy kontaktu, sprawia, że relacje międzyludzkie rodzą się na nowo, na bazie serdeczności i zaufania. Zatem uważam, że Święta niosą za sobą magiczne chwile, które na długo pozostają w naszych sercach. I właśnie za to Zmartwychwstanie kocham ten czas najbardziej 🙂

  144. W tym magicznym czasie mój mąż codziennie robi mi śniadania i kolacje i ma wtedy uśmiech na twarzy:D:D:D:D za to kocham czas ŚWIAT !!!:)

  145. Czas świąt najbardziej kocham za KRAINĘ napięcia, obowiązku i „stresu”. Stresu który strasznie mobilizuje, który napawa chęcią stworzenia idealnej atmosfery, doskonałych dań i boskich dekoracji. Za wzajemną pomoc w kuchni, za dzielenie się obowiązkami, za wewnętrzną radość i optymizm. Kocham za zapach piernika, mandarynek, za kolędowanie, objadanie się i wspaniałą dawkę humoru . Kocham za rodzinne pogawędki, za wujka który opowiada kawały tak, że pokładamy się na ziemi ze śmiechu .

    Może wyda się to dziwne ale czas świąt kocham za obowiązki, które mimo że są w nadmiarze to jednak sprawiają że ISTNIEJE ta magia świąt . Bez tego ? Byłyby to zwykłe dni, a jedyną atrakcją byłyby rodzinne spotkania . To krzątanie, obowiązki, prace ? Wszystko to składa się na miłość doskonałą, która wydaje obfite plony . Plony zadowolenia , spełnienia i niesamowite wspomnienia .

    Czas świąt kocham za magię, za pojednania i za to, że czas „zatrzymuje” się .A rodziny ? Łączą się . Czas świąt kocham za to, że nie muszę patrzeć na zegarek bo wiem, że ani jednej sekundy nie zmarnuje ! Kocham za aktywność -bo mogę iść na spacer, mogę wyjechać do rodziny, mogę spędzić czas z najbliższą rodziną . Kocham za niepowtarzalny STYL który budzi we mnie rządzę ! Pozdrawiam Tomasz

  146. Święta, Święta … magiczny okres w życiu który kocham za gęsią skórkę, za moc przygotowań, za pyszne jedzenie , za rodzinną atmosferę , za ciągłe sprzątanie, za śnieg, za szopki, za cudowną choinkę, za prezenty , za dzieci biegające po domu, za odliczanie do północy i za cuda … cuda które naprawdę się zdarzają .

    Uwielbiam ten niepokój, który towarzyszy mi przez kilka dni poprzedzających święta, a w dniu świąteczne osiąga swoje „apogeum”. Święta mają dla mnie wymowne znaczenie, kocham je za bezlik zalet . Cóż mi dają ? Poczucie bezpieczeństwa, radość i wewnętrzne spełnienie . Czemu tak bardzo to doceniam ? Dwa lata temu swoje święta spędzałam sama … w szpitalu . W tym czasie doceniłam czym tak naprawdę są święta, czego mi brakuje ! Teraz wiem, że nie są ważne prezenty tylko bliskość… bliskość rodziny !

    I właśnie dlatego kocham święta ! Święta kocham za swego rodzaju KRAINĘ STYLU niepowtarzalnego, magicznego, pełnego rodzinnych więzi, uśmiechu i radości, nieposkromionej energii, siły . Święta kocham za zapach siana, które wsadzamy co roku pod świąteczny obrus, i którym wyścielamy żłobek własnoręcznie zrobiony przez mojego dziadka .

    Święta, święta, czas swawoli, każdy inne plusy woli ! Każdy w świętach ma miłości ,która w sercach naszych gości .Jedni święta za zapachy kochają, inni za jedzenie, inni za atmosferę , inni za prezenty …
    A ja ? Kocham święta za kilka dni wyjętych z życiorysu, Za magiczny zegar świąt który pozwala te dni przeżyć bez liczenia, bez ograniczenia czasowego … Święta … każdego roku jedyne w swoim rodzaju… każdego roku wyjątkowe . Pozdrawiam Edyta

  147. Kocham czas Świąt za możliwość przygotowywania świątecznych świeczek zapachowych. Przekrawam pomarańczę na 2 połówki, wydrążam miąższ i zalewam kolorowym woskiem. Następnie wkładam jakiś sznureczek na knot, a dookoła wbijam goździki. Podczas palenia wydobywa się wspaniały, aromatyczny zapach cytrusów i goździków – typowo świąteczny. Radość sprawia mi nie tylko sam efekt, ale też praca nad świeczkami,

  148. Kocham Święta za lepienie pierogów. Zbiera się cała damska część rodziny – 3 pokolenia. Każdy lepi na swój sposób i wtrąca się do konkurencji. Ale ostatecznie i tak wychodzi arcydzieło. A przy okazji można sobie pogadać od serca i nadrobić zaległości w rodzinnych ploteczkach.

  149. Uwielbiam czas Świat za:
    3 kg miłości,
    50 dag życzliwości,
    1 kg zdrowia,
    60 dag dobrego słowa,
    70 dag radosnego uśmiechu,
    0 dag pośpiechu,
    80 dag atmosfery rodzinnej,
    90 dag pogody świątecznej,
    Szczyptę pogody ducha,
    Uśmiech od ucha do ucha

  150. Święta to czas rodzinny. Dlatego uwielbiam ten czas, bo spotykamy się wszyscy razem przy jednym stole, śpiewamy kolędy, składamy życzenia, również te telefoniczne. A po kolacji spacer na śniegu, żeby zrzucić trochę kalorii.

  151. Święta zawsze kojarzą mi się z ciepłem panującym w domu. Zawsze zaczynamy je wszyscy w kuchni na przygotowywaniu smakowitości, które zagoszczą na wigilijnym stole przy którym siedzimy dużą gromadką śpiewając kolędy i pałaszując zawartość półmisków.
    Teraz szczególnie nie mogę się doczekać tego magicznego czasu ponieważ wyjechałam na studia daleko od domu i wracam tam po bardzo długiej nieobecności dopiero na święta. Nie mogę się już doczekać, żeby uściskać swoich bliskich i zacząć przygotowania na te wyjątkowe chwile 🙂

  152. Bo wolno się bezkarnie obżerać pierogami,kapuchą,tłustym karpiem i ciostkami 😀

  153. Najbardziej kocham czas Świąteczny za to, że oczywiście cała rodzinka jest w komplecie, za te uśmiechnięte ich twarze, za te kolędy, za ten zapach wigilijnych potraw, za to że zawsze mój ukochany brat dostanie ode mnie po paluszkach, bo podbiera ładnie ułożone makówki, za dzielenie się opłatkiem, za ten zapach choinki – zawsze żywej, nigdy sztucznej, za te prezenty które sprawiają radość bliskim, za cały ten świąteczny i wyjątkowy klimat, który udaje nam się stworzyć tylko wtedy, kiedy jesteśmy wszyscy razem.

  154. Za co kocham świąteczny czas? Za to, że jest to jedyny czas w ciągu całego roku, gdzie ludzie potrafią być dla siebie bezwarunkowo mili, że dają sobie radość, nawet za darmo, pomagają sobie i częściej uśmiechają. Wtedy wszystko jest kolorowe i się świeci, jest jak w bajce! Mimo tego, że jest zimno czuje się ciepło, które dają ludzie i rodzina. Wreszcie można spędzić czas z bliskimi i razem z nimi cieszyć się swoją obecnością.Odwiedzam wszystkie babcie, ciocie, wujków, kuzynów i cała resztę rodziny.
    No i przedświąteczne zakupy! Szał prezentów, wielkie kolejki, tłumy, choinki w każdym możliwym miejscu..niby męczące, ale tworzy świąteczny klimat i buduje napięcie.
    Pyszne jedzenie, pierwsza gwiazdka, prezeny, Kevin sam w domu.. – Jest na co czekać!

  155. Za co kocham świąteczny czas? Za to, że jest to jedyny czas w ciągu całego roku, gdzie ludzie potrafią być dla siebie bezwarunkowo mili, że dają sobie radość, nawet za darmo, pomagają sobie i częściej uśmiechają. Wtedy wszystko jest kolorowe i się świeci, jest jak w bajce! Mimo tego, że jest zimno czuje się ciepło, które dają ludzie i rodzina. Wreszcie można spędzić czas z bliskimi i razem z nimi cieszyć się swoją obecnością.Odwiedzam wszystkie babcie, ciocie, wujków, kuzynów i cała resztę rodziny.
    No i przedświąteczne zakupy! Szał prezentów, wielkie kolejki, tłumy, choinki w każdym możliwym miejscu..niby męczące, ale tworzy świąteczny klimat i buduje napięcie.
    Pyszne jedzenie, pierwsza gwiazdka, prezeny, Kevin sam w domu.. – Jest na co czekać!:)

  156. Święta to dla mnie najwspanialszy okres bo wtedy każdy znajduje czas na to by spotkac się z bliskimi 🙂 . Mimo tego, że zawsze jest pośpiech przygotowania to potem siadamy do stołu i wspólnie spędzamy chociaż jedn dzień razem zapominając o troskach i ciesząc się swoją obecnością. Pamiętając że w tym czasie urodził się ktoś kto oddał za nas swoje życie. Jest to czas który kojarzy mi się z zapachem choinki, smakiem pysznego Babcinego piernika:) , sałatki warzywnej, sernika, karpia oraz ze śpiewniam kolęd które po prostu uwilbiam :). Zawsze siadamy z siostrą przy choince i śpiewamy po kolei wszytsko ze śpiewnika który podarował nam nasz świętj pamięci dziadek. Święta najlepszy czas na wybaczanie bo nie wiem jak wy ale ja nie miem czuć do kogoś żalu gdy nadchodzą Święta. Mam wrażenie , że to czas który na prawde otwiera serce i pokazuje co jest w życiu na prawde ważne.

  157. Święta to dla mnie najwspanialszy okres bo wtedy każdy znajduje czas na to by spotkac się z bliskimi 🙂 . Mimo tego, że zawsze jest pośpiech przygotowania to potem siadamy do stołu i wspólnie spędzamy chociaż jedn dzień razem zapominając o troskach i ciesząc się swoją obecnością. Pamiętając że w tym czasie urodził się ktoś kto oddał za nas swoje życie. Jest to czas który kojarzy mi się z zapachem choinki, smakiem pysznego Babcinego piernika:) , sałatki warzywnej, sernika, karpia oraz ze śpiewniam kolęd które po prostu uwilbiam :). Zawsze siadamy z siostrą przy choince i śpiewamy po kolei wszytsko ze śpiewnika który podarował nam nasz świętj pamięci dziadek. Święta najlepszy czas na wybaczanie bo nie wiem jak wy ale ja nie miem czuć do kogoś żalu gdy nadchodzą Święta. Mam wrażenie , że to czas który na prawde otwiera serce i pokazuje co jest w życiu na prawde ważne. Dlatego własnie Kocham Święta !

  158. Święta to dla mnie najwspanialszy okres bo wtedy każdy znajduje czas na to by spotkac się z bliskimi 🙂 . Mimo tego, że zawsze jest pośpiech przygotowania to potem siadamy do stołu i wspólnie spędzamy chociaż jedn dzień razem zapominając o troskach i ciesząc się swoją obecnością. Pamiętając że w tym czasie urodził się ktoś kto oddał za nas swoje życie. Jest to czas który kojarzy mi się z zapachem choinki, smakiem pysznego Babcinego piernika:) , sałatki warzywnej, sernika, karpia oraz ze śpiewniam kolęd które po prostu uwilbiam :). Zawsze siadamy z siostrą przy choince i śpiewamy po kolei wszytsko ze śpiewnika który podarował nam nasz świętj pamięci dziadek. Święta najlepszy czas na wybaczanie bo nie wiem jak wy ale ja nie miem czuć do kogoś żalu gdy nadchodzą Święta. Mam wrażenie , że to czas który na prawde otwiera serce i pokazuje co jest w życiu na prawde ważne. Dlatego własnie Kocham Święta ! Za te magię !

  159. Święta to dla mnie najwspanialszy okres bo wtedy każdy znajduje czas na to by spotkac się z bliskimi :).

    Mimo tego, że zawsze jest pośpiech przygotowania to potem siadamy do stołu i wspólnie spędzamy chociaż jedn dzień razem zapominając o troskach i ciesząc się swoją obecnością, pamiętając że w tym czasie urodził się ktoś kto oddał za nas swoje życie.

    Jest to czas który kojarzy mi się z zapachem choinki, smakiem pysznego Babcinego piernika:) , sałatki warzywnej, sernika, karpia oraz ze śpiewniam kolęd które po prostu uwilbiam :).

    Zawsze siadamy z siostrą przy choince i śpiewamy po kolei wszystko ze śpiewnika, który podarował nam nasz świętj pamięci dziadek.

    Święta najlepszy czas na wybaczanie bo nie wiem jak wy ale ja nie miem czuć do kogoś żalu gdy nadchodzą Święta. Mam wrażenie , że to czas który na prawde otwiera serce i pokazuje co jest w życiu na prawde ważne.

    Dlatego własnie Kocham Święta ! Za te magię !

  160. Czas świąt kocham za to, że jest to czas magiczny, jedyny taki w roku.

    Dal mnie całe święta same w sobie są przepełnione magią. Lubię je
    spędzać tradycyjnie, w gronie rodzinnym. Oczywiście wiem, że łatwiej
    jest spakować walizki i uciec od tej całej bieganiny i zgiełku, bądź to 
    w zaśnieżone góry, lub o zgrozo w ciepłe klimaty. Ale gdzie tam magia
    naszych polskich świąt? Święta to dla mnie czas magiczny, wyjątkowy, z 
    pachnącą w domu choinką, makowcem i pięknie nakrytym stołem. Tradycyjną
    wigilię, spędzam z rodziną. Dwa lat temu moja rodzina powiększyła się o 
    wspaniałego męża i równie wspaniałych (pewnie jestem ewenementem, że tak
    piszę) teściów. W związku tym przy stole wigilijnym jest nas więcej. Na 
    stole wigilijnym pod obrusem skrzypi sianko, a na nim znajduje się 12
    potraw i jedno wolne miejsce dla zagubionego gościa. Każdego roku do 5
    lat, kiedy spoglądam na to miejsce czuję ukłucie w sercu. To właśnie w 
    tym czasie zmarła moja mama, której brak oduczam, na co dzień, lecz
    dotkliwiej w święta. Każdego roku myślę sobie, że może to nakrycie jest
    dla niej i że na pewno gdzieś duchem jest z nami. Rozpoczynamy
    tradycyjnie wraz z blaskiem pierwszej gwiazdki na niebie, w tle grają
    kolędy a w naszych dłoniach znajduje się opłatek. To symbol pojednania,
    miłości, oddania i wybaczania złości, które w codziennej, szarej
    rzeczywistości niekiedy się pojawiają. To czas zadumy i refleksji, oraz 
    pięknych słów wypowiadanych z głębi serca. To najbardziej magiczny
    moment świąt ! A potem wigilia i delektowanie się potrawami. No i 
    prezenty. Ubolewam nad tym, że nie ma w naszej rodzinie póki, co małego
    szkraba, dla którego można byłoby stworzyć wizytę prawdziwego mikołaja z 
    siwą brodą i worem prezentów. No cóż pracujemy nad tym i może za rok
    wśród nas pojawi się mała, cudowna istotka. Prezenty każdego roku
    wylewają się spod choinki pachnącej lasem i pięknej w całej swojej
    oprawie lampek i ozdób. Zwykle są to podarki, o których każdy z nas
    marzy i o których wspomina, w ciągu roku. A potem wspólne śpiewanie
    kolęd i delektowanie się makowcem wyrobu mojej teściowej. Obłędny smak!
    A potem kolejne dni świąt. Świąteczne śniadania w mniejszym już gronie,
    a następnie rodzinne wizyty. W świąteczny czas w naszym domu jest gwarno
    i wesoło. W jeden z dni świąt udajemy się na cmentarz by tam, w chwili
    zadumy podzielić się radością świąt z tymi, których niestety już wśród
    nas nie ma i wybieramy się z mężem na spacer. To chwile, kiedy możemy
    spokojnie porozmawiać o nas, naszych planach, szczęściu, bo to jest
    najważniejsze, że jesteśmy ze sobą szczęśliwi każdego dnia w roku, nie
    tylko w ten magiczny świąteczny czas. I czasem myślę, że związałam swoje
    życie z największą i odwzajemnioną miłością mojego życia i w związku z tym każdego dnia
    dostaję od Świętego Mikołaja prezent w postaci bycia razem, miłości,
    poczucia bycia kochaną. A nadchodzący świąt wyglądam z niecierpliwością
    i żałuje tylko, że mało jest w ciągu roku chwil, kiedy można się
    zatrzymać, wyciszyć, pobyć z najbliższymi, właśnie tak jak podczas
    świąt. Korzystając z okazji całemu portalowi kraina-stylu.pl życzę wspaniałych
    świąt Bożego Narodzenia – rodzinnych i śnieżnych a magia ich wytworzy
    się sama z bijących serc najbliższych zebranych w jednym miejscu – przy
    wigilijnym stole.

  161. Za co najbardziej kocham magię świą? Otóż święta to jedyny czas, w którym cała rodzina jest razem, czas magiczny i świąteczny, czas, w którym każdy z nas ma uśmiech na twarzy kiedy mama w kuchni karpia smaży. Święta to radośći smak, bo razem z nami śmieje się siostra, dziadek, brat. Otuleni bliską miłością spożywamy posiłki wcześniej przygotowane i z radością patrzymy na dzieci prezentami obdarowane. Wspólnie śpiewamy kąlędy przy wigilyjnym stole. W tym rodzinnym gronie czekamy na wędrowca, który przyjdzie lada moment.

  162. Otóż święta to jedyny czas, w którym cała rodzina jest razem, czas magiczny i świąteczny, czas, w którym każdy z nas ma uśmiech na twarzy kiedy mama w kuchni karpia smaży. Święta to radośći smak, bo razem z nami śmieje się siostra, dziadek, brat. Otuleni bliską miłością spożywamy posiłki wcześniej przygotowane i z radością patrzymy na dzieci prezentami obdarowane. Wspólnie śpiewamy kąlędy przy wigilyjnym stole. W tym rodzinnym gronie czekamy na wędrowca, który przyjdzie lada moment.

  163. Święta najbardziej lubię za to ze ten czas wolny mogę spędzić z rodziną, z tymi którzy mieszkają daleko i blisko.Za to ze mogę wspólnie z rodziną przygotowywać się do wigilii, zdobić mieszkanie różnymi ozdobami, lampkami itp. Wspólnie gotować. Lubie gdy podczas wigilii śpiewamy razem kolędy 🙂 kocham ten nastrój, klimat 🙂 za to że za oknem jest biało i zimno,a i tak chce się wyjść np na sanki, nie ważne ile ma się lat. Za to ze każdy w tym świątecznym czasie jest uśmiechnięty. 🙂

  164. Kocham czas Świąt za to,że przypominają mi sielski klimat dzieciństwa.Mieszkam
    na wsi i pamiętam Święta otulone śniegową pierzyną i pachnącą lasem
    choinkę,na której wieszało się jabłka i orzechy,a ona jarzyła się
    blaskiem świeczek.Święta to dla mnie klimatyczna podróż do dawnych
    lat,ze wszystkimi ich smakami i zapachami. Wspólne śpiewanie kolęd przy
    choince, łzy wzruszenia, paserka i kulig.

  165. Zapach pierników w mieszkaniu się unosi,
    choinka ubrana, Mikołaj już prezenty roznosi.
    Cała rodzina wesoło kolędy śpiewa,
    a śniegiem ślicznie pokryte są drzewa.
    Przepyszne, kolorowe potrawy pachnące świętami,
    i uśmiech ludzi których nie widzieliśmy latami.
    A w telewizji Kevin sam w domu leci,
    z prezentów zadowolone są wszystkie dzieci.
    Za to wszystko kocham święta,
    bo wtedy każdy o sobie pamięta.

  166. Świętach Bożego Narodzenia są jak piękna, błyszcząca biżuteria. Zima, jak na prawdziwą kobietę przystało, przygotowując się na przywitanie pierwszej gwiazdki, stroi ulice miast w bajecznie kolorowe światełka, pięknie przystrojone choinki i niezliczoną ilość Świętych Mikołajów. Dźwięk ugniatanego białego puchu, taniec kolorowych światełek i unoszący się w powietrzu aromat wypiekanych pierników sprawia, że Święta Bożego Narodzenia to naprawdę magiczny czas.
    Uwielbiam oddawać się w całości świątecznej gorączce, przemierzając niezliczoną ilość sklepów w poszukiwaniu idealnych prezentów. Towarzyszą mi przy tym dźwięki świątecznych melodii, które wprawiają mnie w błogi nastrój. Kto nie lubi „Last Christmas” zespołu Wham? Gdy tylko słyszę pierwsze nuty tej piosenki, wstępuje we mnie duch Świętego Mikołaja i najchętniej kupiłabym bliskim wszystko, co widza moje oczy. Na szczęście, albo i nieszczęście, moje konto bankowe szybko sprowadza mnie na ziemię Emotikon smile Uwielbiam tą aurę, która otacza zakupy w tym szczególnym dla wszystkich czasie. Nic nie cieszy tak bardzo, jak moment rozpakowywania znalezionych pod choinką prezentów (szkoda, że trwa tak krótko!) oraz rysujące się na twarzach rodziny uśmiechy.
    Przeciwnicy powiedzą, że to wszystko to komercja, która zabija prawdziwe świąteczne tradycje. Dotarła do nas zza “wielkiej wody” i nie jest nikomu do szczęścia potrzebna. Ale ja jestem zdania, że jednak gdyby nie ona, nie mielibyśmy okazji cieszyć się ze świąt tak długo, jak dzięki niej jest to możliwe. Tak naprawdę już z początkiem grudnia nieśmiało pojawiają się pierwsze świąteczne akcenty. Dzięki temu Święta Bożego Narodzenia to nie tylko spotkanie całej rodziny przy wigilijny stole, ale również pięknie przystrojone ulice i sklepy, słyszane w radiu świąteczne piosenki i oczywiście emitowany w telewizji “Kevin sam w domu”. To wszystko łącznie daje nam możliwość przezywania świątecznej aury o wiele dłużej niż te kilka dni, kiedy to mamy wolne od pracy i szkoły. Z pełną świadomością mogę powiedzieć, ze kocham świąteczną komercję!

  167. Lubię święta, ba! ja kocham święta! Za śnieg, który topnieje pod stopami, co prószy w oczy i pokrywa wszystkie drogie. Za szare, zimowe dni, które mogę spędzić z rodziną grzejąc się przy kominku śpiewając kolędy albo słuchając wspaniałych opowieści babci. Za blask choinki, która mieni się wszystkimi kolorami tęczy i aż czuć od niej pozytywną energię. Za reklamy świąteczne nucone w radiu i w przerwach między filmami. Za świąteczne dekoracje zdobiące całe mieszkanie, które sam przygotowałem z synem (dumny!). Za udekorowany światełkami ogród, który widać z daleka kiedy wracam po pracy do domu. Za kolędników, którzy co noc pojawiają się w progu mojego mieszkania i pięknie śpiewają. Za delektowanie się świątecznymi przysmakami, które upichciła mama. Za późniejsze wstawanie i ten moment kiedy w końcu jestem wypoczęty. Za śniadania, obiady i kolacje w gronie rodziny, których tak brakuje mi na co dzień. Za wysyłanie kartek świątecznych, za składanie życzeń telefonicznych i to odliczanie czasu do otwarcia prezentów :)) Za oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, za szał zakupowy i miłość, która unosi się dosłownie wszędzie :))

  168. Święta kocham za to ,że to wyjątkowy czas. Tak jakby w powietrzu unosiła się jakaś ” magia „. To magiczny czas kiedy problemy dnia codziennego stają się mniej istotne. Uroczystości i święta nadają sens naszemu życiu to bardzo ważne wydarzenia. Kocham święta za rodzinną atmosferę, za to że można odpocząć porozmawiać z bliskimi, przemyśleć swoje postępowanie. Przyznać się Świętemu Mikołajowi czy byliśmy grzeczni czy nie !!!

  169. Czas Swiat kocham najbardziej za nastawienie do zycia. Co roku zaczynam czuc pewna magiczna iskierke na poczatku grudnia, cos sie u mnie w glowce rusza i zmienia. Chce byc lepszym czlowiekiem, chce miec postanowienia adwentowe, chce pomagac ludziom, nie chce sie spieszyc. Jest to czas pewnej realizacji, patrzac wstecz zauwazam swe bledy i wiedze miejsce na poprawe. Jest to niesmowity czas kiedy kazdy ma mozliwosc sie zmienic, kazdy ma szanse komus pomoc. Lubie siebie, lubie to co reprezentuje, lubie to kim sie staje podczas okresu swiatecznego. Magia swiat nade mna czuwa, i to sobie najbardziej cenie 🙂

  170. Świeta kicham najbardziej za atmosfere,przy siadaniu do wspólnej , rodzinnej kolacji,za uśmiech na twarzach gdy osova bliska odpakowywuje prezent.Za nocne podróze od wujka do cioci i od cioci do babci.Za siedzenie w kuchni cały dzień i rodzinne robienie babeczek.

  171. Świeta kocham najbardziej za atmosfere,przy siadaniu do wspólnej , rodzinnej kolacji,za uśmiech na twarzach gdy osova bliska odpakowywuje prezent.Za nocne podróze od wujka do cioci i od cioci do babci.Za siedzenie w kuchni cały dzień i rodzinne robienie babeczek.Za poszukiwania mikołaja i pisania do niego listów

  172. Święta kocham za to, że w te kilka dni możemy po prostu zatrzymać się na moment.

  173. Święta kocham za to, że w te kilka dni możemy po prostu zatrzymać się na moment i zastanowić nad naszym życiem.

  174. Za co?
    Za to, że chociaż raz w roku wszyscy jemy przy wspólnym stole.

  175. Za to że spotykamy się z rodziną 🙂 Tylko za to kocham święta

  176. Święta kocham za:
    -żywą, pachnącą choinkę i jej igły na podłodze 😀
    -ściąganie kota ze stołu czającego się na świąteczne jedzenie :p
    -rozplątywanie lampek na choinkę godzinami
    -pasterkę
    -Kevina 🙂
    -uszka z barszczem!
    -czas wspólnie spędzony z rodzinką
    -wolne od szkoły
    -lampki porozwieszane w całym domu 😀
    -śnieg (jeśli jest)
    -brak prądu, który lubi u mnie znikać w czasie świąt, a to przyczynia się do siedzenia przy świeczkach i śpiewanie wspólnie kolęd 🙂
    -Mikołaja! haha 😀
    Właśnie za te wszystkie rzeczy kocham święta 🙂 Ho, ho, ho!

  177. za to, że wtedy zwalnia czas!

  178. Kocham Święta za to ciepłe, niepowtarzalne celebrowanie tych chwil razem przy pysznych smakołykach zakrapianych szampańskim humorem i ponowne odkrycie, że to co najważniejsze między nami, w ogóle się nie zmieniło. Bo mimo, iż jesteśmy rok starsi, rok mądrzejsi (mam nadzieję ;), rok poważniejsi, rok ciężsi o doświadczenia i w ogóle o rok nieco inni, to siadając do wspólnego stołu, dzieląc się opłatkiem, przywołując wspomnienia, snując wspaniałe plany na przyszłość i po prostu będąc razem tu i teraz wciąż jesteśmy tak samo sobie bliscy 🙂 Kocham Święta za to właśnie, że ich fundamenty nigdy się nie zmieniają i to właśnie każdego roku budzi nawet z głębokiego snu tę samonakręcająca się, prawdziwie dziecięcą radość oczekiwania, która bezwstydnie maluje się na twarzy:) Dlatego to jedna z takich kotwic w moim życiu, która nie pozwala mi się zagubić w tym szalenie zmiennym świecie, a także to symboliczne światełko, które jak choinkowe lampki czy świeca na wigilijnym stole, przegania każdą ciemność.

  179. uff, współczuję osobie która musi przeczytać te wszystkie komentarze… postaram się bardzo krótko: ja lubie czas swiat za to ze nie musze isc do pracy a moje dzieci do szkoły i przedszkola, ze milknie telewizor, telefony komórkowe i wszelkie elektroniczne ustrojstwa, ze nie mamy elektryczności tylko kominek opalany drzewem i świece , że nie jesteśmy w żadnym zasięgu , że śnieg jest dziewiczy i jedyne na nim slady to lesniej zwierzyny, choinka jest ta nieścięta na lesnej polanie, pachnąca I ciesząca oko nie tylko 2 tygodnie….Miłych Świąt dla Wszystkich!!!

  180. Alicja Kowalska : Grudzień 13, 2015 at 12:41 am

    -Hej wstawaj! – rzucił mi te dwa słowa i ścierkę do mycia okien. – Nie ma opcji, żebym ja tu się zapracowywał, a Ty tu śpisz w najlepsze! – spojrzałam odruchowo na nadgarstek, ale niestety nic na nim nie znalazłam (Danielu Wellingtonie – gdzie jesteś?) więc wstałam i podreptałam do kuchni. Dochodziła dziesiąta. Wróciłam do miejsca w którym spałam i usiadłam bezradnie. Znacie pewnie to uczucie – gdy tyle rzeczy jest do zrobienia, że aż nie wiadomo co robić. Powiodłam wzrokiem po pokoju. To nie moja sypialnia, dlaczego właściwie zasnęłam na kanapie? Ach tak, bo choinka. Kocham zasypiając patrzeć na lampki, i czuć TEN zapach.
    Zwlekłam zwłoki znów do kuchni. W święta najlepsze jest to, że nie musisz zastanawiać się co zjeść. Sernik na śniadanie? Czemu nie! To ostatecznie te parę dni, kiedy możesz jeść co chcesz.
    Akurat gdy strzepuję okruszki sera z piżamy rozlega się trzask drzwi. On wpada na górę, podłącza do wieży telefon i odpala na maksa najbardziej świąteczną playlistę jaką kiedykolwiek słyszał internet.
    -A Ty jeszcze w piżamie? O matko, Ala, no ile można – kończy zza wielkiej torby z mandarynkami. Potem zaczyna kroić kapustę, a gdy kilka jej główek smaży się w najlepsze wpada po mnie do drugiego pokoju.
    -Musisz ze mną potańczyć, jak nie potańczysz, to wyjdzie niedobre. – oznajmia wywijając pirueta z rurą od odkurzacza. Tak więc podrygujemy sobie w rytm „Last Christmas” – ja myjąc okna, a on odkurzając.
    -Aj gejw ju maj hart! – dokończa za nas z dołu kobiecy głos.
    Chyba za to właśnie najbardziej kocham święta, że są wszyscy. I On i Ona, i Oni, i Oni i Oni też . Dobrze mieć czwórkę rodzeństwa, a jeszcze lepiej wspólnie szykować święta. Dobrze jest nam śmiać się wspólnie z braku talentu do ozdabiania pierniczków i wątpliwej smakowitości śledziowych specjałów świątecznych.
    A gdy jest już po wszystkim, kocham czuć mróz na policzkach w drodze na pasterkę.
    I jeszcze ostatnia, ostatnia rzecz: lubię to, że w tym okresie więcej sobie wybaczamy. I jakoś wszyscy są dla siebie trochę milsi i nawet ludzie w autobusach czasem odwzajemnią uśmiech. To właśnie wszystkie te rzeczy składają się na to, co naprawdę uwielbiam w Świętach Bożego Narodzenia.

    Pozdrawiam Was serdecznie i Wesołych Świąt!

  181. Najbardziej kocham czas Świąt za to, że
    kiedy dom pachnie choinką,
    kapustą i grzybami,
    znów jestem małą dziewczynką
    z roziskrzonymi oczami.
    Nagle czas zwalnia magicznie,
    zmartwienia ulatują,
    przy stole grono liczne
    i wszyscy kolędują.
    Potraw jak zawsze dwanaście,
    tradycja jest niezmienna,
    na niebie jakby jaśniej,
    a pierwsza gwiazdka bezcenna.
    I jeszcze Święty Mikołaj
    prezentów wór podrzuci,
    głośno ho ho ho zawoła
    napełniając nimi bucik.
    Takie dni rzadkim są darem,
    dlatego tak je lubię
    i cieszę się świąt czarem
    w ich fanów jestem klubie.
    Białe Boże Narodzenie
    rodzina, przyjaciele,
    ja sobie to bardzo cenię,
    by dłużej trwały dam wiele.

  182. Świeta Bożego Narodzenia mają coś takiego w sobie magicznego. Uwielbiam je za to, że każdy zapomina o kłótniach, możemy się pogodzić z kimś z kim nie rozmawialiśmy od lat. Święta to okres Kiedy spotykamy się cała rodzina, jest naprawdę radośnie. Lubię gotować i dzięki tym świętem mogę się wykazać kulinarnie i posiedzieć troszkę dłużej w kuchni nie martwiac się niczym absolutnie. Lubię dawać innym prezenty, dzięki czemu staje się spełniona w te swieta!!:) zycze wszystkim spokojnych i szczęśliwych świąt Bożego narodzenia!!

  183. Za najwspanialszy ból głowy!!!!!
    Spowodowany wymyślaniem oryginalnych, ale przydatnych prezentów, obmyślaniem jak zagospodarować i zorganizować jak najmilej oraz najbardziej szalenie czas rodzinie i gościom, zapachem piernika oraz …zastanawianiem się kto będzie w stanie rano odśnieżać wjazd do garażu? 😀
    I ja to z pełna świadomością KOCHAM!

  184. Kocham święta za świeżo upieczony makowiec i pierniczki, których zapach rozchodzi się po świątecznym domu. Nie wyobrażam sobie świąt bez pierniczków – ich smak i zapach to właśnie aromat ciepłej, rodzinnej atmosfery bliskości. Śmieszne kształty – renifera z odłamanym nosem, choinki z grzywą na czubku, gwiazdki bardziej przypominającej słonko…wprawiają mnie w wyśmienity nastrój, bo wiem, że dzieciaki włożyły mnóstwo serca w ich wykrojenie. Dodatkowo, przyprawy do piernika podnoszą poziom moich endorfin do maksymalnych limitów, dlatego nie zdarzyły się jeszcze święta, podczas których nie tryskałabym dobrym humorem. A to wszystko dzięki pierniczkom!

  185. Za co najbardziej kocham Święta? Hmmm, chyba za całą tą wspaniałą atmosferę. Ludzie są przyjaźniej nastawieni, na ulicach widac więcej uśmiechniętych twarzy. Wkoło czuć miłość, dobroć. Święta to magiczny czas, w domach stoją choinki, palą się świece, spotyka się rodzina. Jest miło, ciepło, przytulnie. Kocham święta za to, że spotykamy się razem, całą rodziną przy stole, łamiemy opłatkiem, możemy dać prezenty bliskim. Kocham za nasz wspólny czas, spędzony leniwie, powoli. Kocham za zapach świerku w domu. Kocham za kolędy. Kocham za całą magię jaka się tworzy za sprawą Bożego Narodzenia.

  186. Cały dom niedługo przesiąknie spowitą chmurką smakowitych woni dobiegających z kuchni, aromatem cynamonu, wanilii i pomarańczy. To niechybny znak, że zbliżają się święta, na które patrzę jak na dar- dar czasu, który mogę spędzić z rodziną, pielęgnować piękne tradycje- gotować te same dania, jak u mamy czy babci, ubierać choinkę, zostawić miejsce dla niespodziewanego gościa i łamać się opłatkiem. Jest dużo, gwarno i wesoło. Pod choinką piętrzą się góry prezentów, choć to tylko dodatek do świąt, a nie wartość sama w sobie i czas jakby zwalnia. Wszystko zamknięte, pusty tramwaj z rzadka toczy się po szynach, cywilizacja śpi. Tylko za rozświetlonymi oknami, przez które prześwituje choinka, kipi życie. Gdy na niebie zaświeci pierwsza gwiazdka, świat wydaje się lepszy. Na znaczeniu zyskuje wiara, nadzieja, miłość i inne cnoty, z którymi warto żyć przez cały rok. Święta Bożego Narodzenia są idealnym pomostem, który łączy tradycję ze współczesnością. Dla mnie również ogromną siłą tych świąt jest ich powtarzalność. Co roku rodzi się Bóg. Co roku mamy szansę na odnowienie relacji z bliskimi, na zaprzeczenie złym wydarzeniom. Ta możliwość zaczęcia wszystkiego od nowa wydaje mi się w tych świętach tak wspaniała. Wobec symbolu wielkiej tajemnicy uświadamiamy sobie bezsensowność sporów. Umiejętność dostrzeżenia, że Wigilia budzi uczucia, które mogą stać się pasem transmisyjnym, przenoszącym nas w rejony wielkoduszności, łagodności i zrozumienia to święto każdego z nas. Warto otwierać drzwi swojego serca dla ludzi, bo szczęście kiełkuje na pożywce z miłości i jak najwięcej rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać, bo tego brakuje nam najbardziej w zabieganej codzienności.

  187. Kocham za to święta ,że Kraina Stylu nawet o takim człowieku jak ja pamięta .Tutaj w kierunku osób starszych nie kieruje się złośliwości a czytanie ciekawych postów modowych sprawia mi wiele radości .Szczęśliwi czasu nie liczą ale chętnie ale zegarkami od E-watches chętnie się zachwycą .Ulica Zwycięstwa 52 A ,Gliwice ja się szczerze cieszę nowym zegarkiem gdy idę sobie przez zatłoczoną ulicę .Najwyższa jakość ,najniższe ceny profesjonalizm zegarki od E-Watches są piękne nawet z oddali .Ludzka oziębłość bywa infantylna a ja nie wiem czy wiecie ,że została otwarta E-Watchesu piąta filia .Bajecznym zegarków jest tutaj naprawdę wiele a wysyłają je szybko bardzo uczciwym kurierem .Święta uwielbiam bo wtedy ludzie szczerze się kochają i piękne prezenty od E-Watches sobie dają .Jeszcze gdy w Twoim domu jest śląska dziewczyna o tym niesamowitym sklepie nigdy się nie zapomina .Każdy człowiek w sklepie E-Watches doskonale się czuje zwłaszcza gdy utalentowany człowiek piękne słowa na twej ulubionej biżuterii Ci graweruje .Dla mnie duet Matląg i Pawłokowski jest wręcz boski .Występuje w tym sklepie promocji dużo a zegarki i biżuteria na długie lata mi służą .Nie napotkasz tutaj żadnego prezentowego kłopotu bo masz 100 dniowe prawo do zwrotu .Dzięki Krainie Stylu nastąpiła moje ze sklepem E-Watches zaprzyjaźnienie i ja święta za te duet cenię .

  188. Za co najbardziej kocham czas świąt i dlaczego?

    Kocham go za to, że to jedyny czas, kiedy razem zbiera się dziewięcioro mojego rodzeństwa i inni bliscy. Pomimo niewielu prezentów wszyscy są naprawdę szczęśliwi, bo mogą wspólnie spędzać ten świąteczny czas. Brak sztucznych i wymuszonych uśmiechów, jest cudownym doświadczeniem miłości. Każda chwila wspólnego kolędowania przy świecach w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę jest wyjątkową radością. Wszyscy śmieją się wniebogłosy, a w ich oczach tańczą iskierki szczęścia. Jednak nie tylko w Wigilijny wieczór czuć w naszym domu rodzinne ciepło. Przygotowywanie świątecznych potraw, jak i sprzątanie potrafi wnieść dużo szacunku oraz miłości do naszego życia. Choć może to brzmi banalnie, ale taka już jest moja rodzina. Prosta, pełna miłości i nigdy bym jej nie zamieniła na żadną inną.

  189. Kocham czas świąt najbardziej za możliwość spędzenia go z rodziną, wspólnego ubierania i dekorowania choinek oraz przygotowywania świątecznych deserów.

  190. Kocham go za to, że to jedyny czas, kiedy razem zbiera się dziewięcioro mojego rodzeństwa i inni bliscy. Pomimo niewielu prezentów wszyscy są naprawdę szczęśliwi, bo mogą wspólnie spędzać ten świąteczny czas. Brak sztucznych i wymuszonych uśmiechów, jest cudownym doświadczeniem miłości. Każda chwila wspólnego kolędowania przy świecach w oczekiwaniu na pierwszą gwiazdkę jest wyjątkową radością. Wszyscy śmieją się wniebogłosy, a w ich oczach tańczą iskierki szczęścia. Jednak nie tylko w Wigilijny wieczór czuć w naszym domu rodzinne ciepło. Przygotowywanie świątecznych potraw, jak i sprzątanie potrafi wnieść dużo szacunku oraz miłości do naszego życia. Choć może to brzmi banalnie, ale taka już jest moja rodzina. Prosta, pełna miłości i nigdy bym jej nie zamieniła na żadną inną.

  191. Niezastąpiony, jedyny w swoim rodzaju, zwalniający. Pachnący pomarańczami i piernikiem, uginający się od śniegu i echa kolęd. Wypełniony po brzegi pięknymi chwilami spędzonymi z bliskimi. Szczególny, jedyny taki w roku. To CZAS. Nie do odzyskania, ale do zapamiętania i wykorzystania najlepiej jak się potrafi. Choć te piękne świąteczne momenty mijają tak szybko, kocham to, że mogę je zatrzymać. Na zawsze w swojej pamięci. I to najwyższy czas, by przygotować się na tworzenie najcudowniejszych wspomnień – na teraz i na długie lata.

  192. Czas Świąt Bożego Narodzenia najbardziej kocham za cztery rzeczy: TRADYCJE, MUZYKĘ, ZAPACH i… ZEGARKI.

    Święta Bożego Narodzenia zawsze spędzamy w rodzinnym domu z poszanowaniem wszystkich świątecznych tradycji. Tych polskich i tych naszych, kujawskich. Jest ich bardzo dużo, wszystkie ważne i wszystkie niosące jakieś przesłanie. Dzięki nim Święta są uroczyste, magiczne, radosne…

    Jestem fanem muzyki klasycznej. W czas Świąt w moim domu rozbrzmiewa muzyka Mistrzów. „Oratorium Bożonarodzeniowe” Bacha, „Zima” Vivaldiego, Koncerty Bożonarodzeniowe Corellego i Haendla. To właśnie ta muzyka, która rozbrzmiewa już od wieków wprowadza mnie w niezwykły świąteczny, radosny nastrój.

    Zapachy… Mandarynki, którymi pachniało moje dzieciństwo, goździki i cynamon, którymi pachną bożonarodzeniowe smakołyki, zapach żywej choinki i sianka, które wkłada się pod obrus w czasie wigilijnej kolacji. I to, co kocham najbardziej: kadzidło i pszczeli wosk – zapach Pasterki: świec, które palą się w kościele i dymu, który otula żłóbek.

    I ZEGARKI… Jeśli mam taką możliwość, kupuję na świąteczne prezenty zegarki. Dla swoich bliskich, ale też dla siebie. Moja zegarkowa bożonarodzeniowa kolekcja jest już całkiem spora. Kiedy patrzę na tarczę swojego zegarka, nieważne którego, wiem, że przyszedł do mnie w czasie Świąt. I od razu lżej się robi na sercu. Każdy taki zegarek ma też specjalny grawer. Na każdym taki sam: CARPE DIEM QUAM MINIMUM CREDULA POSTERO. Czyli: Chwytaj dzień, bo nie wiesz co przyniesie Ci przyszłość. I w ten sposób, natchniony Duchem Świąt żyję. Biorę życie pełnymi garściami nie zapominając jednak o tym, co przyniósł nam Ten, którego narodzenie celebrujemy w najpiękniejsze Święta w roku…

    Pogodnych, rodzinnych Świąt!

  193. Święta kocham za to, że po prostu SĄ.
    Mimo tego, że świat się zmienia, że spędzamy coraz więcej godzin w pracy, coraz mniej czasu mamy dla siebie, coraz lepszymi samochodami jeździmy, to święta są wciąż takie same.
    Tak samo jak co roku spotkamy się z rodziną przy świątecznym stole, będziemy raczyć się potrawami niezmienionymi od czasów mojego dzieciństwa, wypijemy kompot z suszu, tan który tak dziwnie pachnie wędzonką. Podzielimy się opłatkiem, będziemy szukać grosika w uszkach i unikać ości z karpia.
    Po wigilii pójdziemy na pasterkę, a po powrocie ogrzejemy się lampką dziadkowego wina, wypitą w kuchni, wśród gwaru rozmów i śmiechu.
    Te same kolędy co roku, te same rodzinne anegdoty, które każdy dobrze zna i z których każdy się śmieje, te same stare dowcipy i złośliwe przytyki.
    Święta kocham za to, że się – na przekór szalonemu światu – nie zmieniają.

  194. Najbardziej kocham czas świąt za jego magię i ciepło i za to, że wydaje się nie mieć granic i przenosi nas do innego wymiaru. Najpierw minuty ciągną się jak godziny a godziny jak dni, zanim wszyscy zasiądą do Wigilijnego stołu, a po spróbowaniu pierwszej potrawy znów zaczyna działać magia i wszystko w niesamowity sosób przyspiesza i tak szybko pozostaje już jedynie we wspomnieniach. Zegarek wydaje się wtedy jedynie cudowną ozdobą i dodatkiem, bo to jedyny czas w roku, kiedy nie pokazuje tego, co naprawdę ma miejsce. I to jest właśnie magia świąt!

  195. Za co kocham Święta?Za wszystko!

    -Za żywe drzewko,przystrojone bombkami,co do koloru których,jak co roku wybuchnie pewnie mała rodzinna sprzeczka.Miały być wszystkie jednakowe (kupiłam nawet na tę okazję trzy opakowania takich ładnych niebieskich),a wyjdzie pewnie jak zwykle.Mąż zniesie stare pudło ze strychu i nasza choinka zabłyśnie wszystkimi kolorami tęczy,obarczona nadmiarem wieloletnich ozdób,światełek i wyblakłych łańcuchów.

    -Za karpia,którego wręcz uwielbiam,choć denerwują mnie jego ości i kutię,którą delektuję się na spółkę z bratową mojego męża,bo nikt inny w rodzinie za nią nie przepada.Z tego powodu jednak obydwie wcale nie narzekamy.

    -Za skwaszoną minę mojego męża,kiedy będzie musiał włożyć sweterek w romby,bo przecież w żadnym innym nie widzi go jego mama oraz udawaną radość na widok kolejnej pary skarpetek,podarowanych Mu przez Nią w prezencie.

    -Za to,że kiedy będę sięgała po kolejny kawałek makowca,czy sernika,mój luby nie będzie mi dosadnie przypominał,tak jak to robi na co dzień,że przecież jestem na diecie.Przy gościach w końcu nie wypada.

    -Za wspólne kolędowanie,gdzie prym będzie wiódł donośny bas mojego teścia,któremu przysłowiowy słoń nadepnął na ucho.Ale co tam,Święta to taki czas,kiedy wszystko się wybacza,nawet brak słuchu.

    -Za „Kevina samego w domu”,podczas emisji którego rodzina stłoczy się w salonie,a ja wreszcie będę miała chwilę na odpoczynek od świątecznego obżarstwa.

    -No i za pasterkę,na którą wybierzemy się wszyscy razem.Oczywiście nie obędzie się bez tradycyjnego narzekania,że kościół mogli zbudować trochę bliżej.Na szczęście,kiedy zabrzmią organy i popłynie głośne „Wśród nocnej ciszy…” wszyscy zapomną o tej małej niedogodności.

    Święta to czas magiczny.Pod warunkiem,że zapomnimy o wszystkich rodzinnych waśniach,skupiając się nad ich celebrowaniem z przeświadczeniem,że tak na prawdę w życiu najważniejsza jest rodzina.

    PS.A’propos tych waśni,tak po cichu liczę,że może w końcu mąż wybaczy mi zarysowanie świeżo położonego lakieru w Jego samochodzie:)

  196. Za colę!
    Jak byłam dzieckiem, wraz z bratem postanowiliśmy przygotować prezent dla rodziców. Na technice miał za zadanie uszyć skarpetę na prezenty i tak go poniosło, że wyszła ona ogromnych rozmiarów! Mieliśmy nie lada zadanie, żeby ją teraz wypełnić za 5zł, które mieliśmy w skarbonce… Brat wpadł na pomysł, aby kupić 2 butelki coca-coli! Śmiechu była co niemiara i do tej pory wspominamy to przy każdych świętach, a coca-cola i jej zapach gości w naszym domu 😀

  197. Czas Świąt kocham za to, że ŁĄCZY. Po prostu.

  198. Za to, że Święta wypełnia naprawdę święty spokój 🙂 Pracuję w branży, która nie zna się na regule od 9 do 17 i dlatego drzwi do biura praktycznie się nie zamykają cały dzień, a telefon nie cichnie nawet do północy. A w Święta jest zupełnie inaczej. Telefon dzwoni, owszem, ale z życzeniami, czas płynie nieco wolniej, a nawet czasem się zawiesza (prawie jak komputer, z tą różnicą, że tu nikt nie ma zamiaru robić restartu;) i choćby na ten czas zapominam, że coś muszę (poza tym, że muszę zjeść te wszystkie pyszności:). To czas, w którym można się zdystansować, podumać i naprawdę zrelaksować w ciepłej, rodzinnej atmosferze… i usłyszeć tę niepowtarzalną ciszę, która szepcze do ucha jak dobrze nam tu ze sobą 🙂

  199. Za co najbardziej kochasz czas świąt i dlaczego?

    Kocham święta za…
    – czas spędzony z bliskimi przy wspólnej kolacji, wspólnym oglądaniu filmów świątecznych, wspólnych pogaduszkach przy choince i wspólnym kolędowaniu (ah! jak ja uwielbiam nucenie „Cicha noc…” :))
    – to, że można jeść, jeść…bez wyrzutów sumienia! Przez cały rok trzymam ścisłą dietę, ale z utęsknieniem czekam na pierożki z kapustą przygotowane przez babcię, placuszki upieczone przez ciocię Lusię, barszczyk z krokiecikami zrobiony przez mamę i święta to jest właśnie ten czas, kiedy mogę ich spróbować, nie mają do siebie żalu, że zjadłam o jedno ciastko za dużo – bo każdemu należy się chwila zapomnienia, zwłaszcza w święta z rodziną u boku:)
    – czas, w którym MIKOŁAJ rozdaje prezenty pod choinką. Co roku cieszę się jak dziecko słysząc „No to otwieramy prezenty!” – to najlepsza świąteczna pora, w której rok w rok spełniają się moje najskrytsze marzenia.
    – śnieg! Któż nie kocha śniegu. U mnie w domu tradycyjnie pierwszego dnia świąt wybieramy na dwór po śniadaniu i lepimy ogromniastego bałwana, ile mamy przy tym radochy…:)
    – niepowtarzalną atmosferę! W święta jakoś tak w mojej rodzinie każdy jest pogodny, wesoły, to czas kiedy wybaczamy sobie wszystkie ‚przewinienia’ i czas kiedy razem celebrujemy ten piękny okres Bożego Narodzenia 🙂

  200. W wieczór wigilijny magiczne rzeczy się dzieją,
    Wszyscy patrzą na siebie ogarnięci nadzieją,
    Nikt już nie pamięta o o niesnaskach i sporach,
    Bo to czas przebaczenia, szczerej zgody to pora.
    Każdy patrzy z miłością na drugiego człowieka,
    Pusty talerz na wędrowca niecierpliwie już czeka,
    Więc nie psujmy nastroju, czcijmy chwilę tę w ciszy,
    I w pokorze tej trwajmy. Może Bóg nas usłyszy…

  201. Czas świąt najbardziej kocham za:

    M -> muzykę przy kominku
    A -> aromat pierniczków
    G -> głośne śpiewanie kolęd
    I -> iskrzący pod butami śnieg
    C -> ciepło rodzinnego domu
    Z -> zapach kolacji wigilijnej
    N -> niebo z pierwszą gwiazdką
    Y -> yyy? za co jeszcze?

    C -> cudowną woń choinki
    Z -> zimową aurę za oknem
    A -> atmosferę wyciszenia
    S -> spokojne dni wolne od pracy

    A dlaczego?
    Bo czas świąt jest magicznym czasem, który możemy przeżywać tylko raz do roku. Powinniśmy zadbać o to, by był naprawdę wyjątkowy.

  202. Święta kocham za atmosferę i za nasz dom,
    Najlepsze miejcie na Świecie,
    To tam gdzie rodzina i nasze dzieci,
    Śmiech bliskich i szczęście wszystkich,
    To jest najważniejsze na Świecie.
    Ten czas tak szybko leci ,
    My jako małe dzieci ,
    Chcieliśmy zabawek najmocniej na Świecie,
    Życie bez zmartwień i trosk ,
    Wystarczyło nam zapach choinki,
    I zabawek stos!!!
    A teraz dorośli i nasze marzenia urosły,
    Ale choć na chwilę chcę wrócić
    W te czasy tak dla mego serca miłe.

  203. Świąteczny czas kocham za to, że można złapać trochę oddechu od życia w ciągłym biegu. Ta magiczna atmosfera ma na nas pozytywny wpływ – można się wyciszyć i poświęcić czas na przemyślenia. Znajdujemy czas dla bliskich i po prostu cieszymy się z ich obecności, bo nigdy nie wiadomo ile jeszcze Świąt spędzimy w ich gronie. Ludzie odchodzą, a czasu zatrzymać się nie da, więc warto dobrze go wykorzystać- „wylogować się” z życia online do tego prawdziwego.

  204. Alicja Kowalska : Grudzień 14, 2015 at 12:22 am

    -Hej wstawaj! – rzucił mi te dwa słowa i ścierkę do mycia okien. – Nie ma opcji, żebym ja tu się zapracowywał, a Ty tu śpisz w najlepsze! – spojrzałam odruchowo na nadgarstek, ale niestety nic na nim nie znalazłam (Danielu Wellingtonie – gdzie jesteś?) więc wstałam i podreptałam do kuchni. Dochodziła dziesiąta. Wróciłam do miejsca w którym spałam i usiadłam bezradnie. Znacie pewnie to uczucie – gdy tyle rzeczy jest do zrobienia, że aż nie wiadomo co robić. Powiodłam wzrokiem po pokoju. To nie moja sypialnia, dlaczego właściwie zasnęłam na kanapie? Ach tak, bo choinka. Kocham zasypiając patrzeć na lampki, i czuć TEN zapach.
    Zwlekłam zwłoki znów do kuchni. W święta najlepsze jest to, że nie musisz zastanawiać się co zjeść. Sernik na śniadanie? Czemu nie! To ostatecznie te parę dni, kiedy możesz jeść co chcesz.
    Akurat gdy strzepuję okruszki sera z piżamy rozlega się trzask drzwi. On wpada na górę, podłącza do wieży telefon i odpala na maksa najbardziej świąteczną playlistę jaką kiedykolwiek słyszał internet.
    -A Ty jeszcze w piżamie? O matko, Ala, no ile można – kończy zza wielkiej torby z mandarynkami. Potem zaczyna kroić kapustę, a gdy kilka jej główek smaży się w najlepsze wpada po mnie do drugiego pokoju.
    -Musisz ze mną potańczyć, jak nie potańczysz, to wyjdzie niedobre. – oznajmia wywijając pirueta z rurą od odkurzacza. Tak więc podrygujemy sobie w rytm „Last Christmas” – ja myjąc okna, a on odkurzając.
    -Aj gejw ju maj hart! – dokończa za nas z dołu kobiecy głos.
    Chyba za to właśnie najbardziej kocham święta, że są wszyscy. I On i Ona, i Oni, i Oni i Oni też . Dobrze mieć czwórkę rodzeństwa, a jeszcze lepiej wspólnie szykować święta. Dobrze jest nam śmiać się wspólnie z braku talentu do ozdabiania pierniczków i wątpliwej smakowitości śledziowych specjałów świątecznych.
    A gdy jest już po wszystkim, kocham czuć mróz na policzkach w drodze na pasterkę.
    I jeszcze ostatnia, ostatnia rzecz: lubię to, że w tym okresie więcej sobie wybaczamy. I jakoś wszyscy są dla siebie trochę milsi i nawet ludzie w autobusach czasem odwzajemnią uśmiech. To właśnie wszystkie te rzeczy składają się na to, co naprawdę uwielbiam w Świętach Bożego Narodzenia.

    Pozdrawiam Was serdecznie i Wesołych Świąt!

    *nie wiem czy to ze względu na problem z internetem, ale wyświetla mi się że mój komentarz z 13 grudnia z godziny 12:41AM oczekuje na moderację, podczas gdy inne późniejsze pokazały się na stronie 🙂 dodaję w takim razie jeszcze raz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *