#ThrowbackThursday: CHOKER

#ThrowbackThursday: CHOKER
04 Sie 2016

Plastikowy, rozciągliwy tattoo choker nosiłam jako mała dziewczynka (i nie miałam oczywiście bladego pojęcia, że to, co mam na szyi, tak się nazywa). Kilkanaście lat później krótkie, przylegające naszyjniki zrobiły comeback na wybiegach i czerwonych dywanach oraz stały się kluczowym elementem stylizacji „modelka po godzinach”.

Powrót chokerów (dusików? po polsku mi to nie brzmi, wybaczcie) wiąże się z aktualną sentymentalną fazą trendów pt. przywróćmy lata 90. Tak jak slip dress noszona na biały T-shirt łączy elegancję z niedbałością, tak samo choker błyskawicznie dodaje stylizacji zadziorności i oryginalności.
Gwiazdy i modelki, które swoim stylem inspirują nas, same również podglądają starsze koleżanki.

12

Od jakiegoś czasu z zazdrością oglądam lookbooki i haule zagranicznych blogerek i vlogerek, które również są fankami tego trendu. Niestety w Polsce cierpimy na niedobór wielu, popularnych w innych zakątkach świata, sieciówek, które spełniają tego typu modowe zachcianki. Nie jest łatwo dorwać ładny, niedrogi i spełniający moje wysokie wymagania choker.

Z pomocą przyszła mi moja przyjaciółka Kasia, która ręcznie zrobiła dla mnie takie cuda!

Untitled design (1)

Wiązane, zapinane, okręcane wokół szyi, z zawieszkami, pomponami albo gładkie… możliwości są nieskończone! Noszę je często do pracy (gdzie muszę mieć na sobie dżinsy i czarną firmową koszulkę) i dzięki temu nawet w „mundurku” przemycam swój indywidualny styl.

Satysfakcję daje także samo to, że zostały przez kogoś wykonane ręcznie, a nie wyprodukowane w fabryce w milionach egzemplarzy.

13836001_661963197293753_1029981238_o_edited

Serdecznie zachęcam do rozglądania się za lokalnymi artystami i twórcami rękodzieła oraz inwestowania w ich prace!

Przepiękną biżuterię handmade znajdziecie TUTAJ

Pytanie: co Wam pozwala się czuć wyjątkowo w każdej sytuacji i stylizacji?
Coś z biżuterii, garderoby, kosmetyków? Podzielcie się pomysłami 😉

 

Share

Comments

  1. Fajnie opisane, ładne zdjęcia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *