Data publikacji:

6 złych nawyków, które rujnują twoją cerę

Autor: Kamila Zalinska-Wozny

Czy wiesz, co składa się na skuteczną pielęgnację skóry twarzy? To przede wszystkim stosowanie dobrze dobranych kosmetyków oraz unikanie pewnych złych zachowań, które rujnują stan twojej cery. Dziś skupimy się właśnie na tych drugich. Oto 6 złych nawyków, które niekorzystnie wpływają na kondycję skóry twojej twarzy.

Za rzadko zmieniasz pościel

W sprawach łóżkowych nie ma miejsca na niedomówienia, dlatego musimy być dziś szczere aż do bólu. Czy wiesz, że pościel powinno się zmieniać przynajmniej raz w tygodniu? Podam ci prosty przykład – dawniej w staropolszczyźnie na poszewki na poduszki i kołdry mówiono „bielizna pościelowa”. Pewnie już wiesz, co chcę przez to powiedzieć, ale warto zaznaczyć to wyraźnie – z powodów higienicznych swoją osobistą bieliznę zmieniasz przynajmniej raz dziennie.

Pościel również ma kontakt z różnymi wydzielinami twojego cała, osiada na niej kurz, pozostają strzępki naskórka. A to wszystko razem jest świetną pożywką dla rozwoju bakterii oraz roztoczy. I jak tu utrzymać cerę w dobrej kondycji, jeśli codziennie kładziesz się spać w takim nienajlepszym towarzystwie?

Nie myjesz swojego smartfona

To zestawienie z pewnością wywoła grymas zniesmaczenia na twojej twarzy, ale niestety musisz wiedzieć, że jak podaje serwis Spider’s Web, na ekranie twojego smartfona jest więcej bakterii niż w sedesie. Wiem, brzmi obrzydliwie, ale niestety fakty to potwierdzają. Telefonu używasz przecież praktycznie wszędzie i jestem pewna, że raczej mało kto z nas, zanim sięgnie po urządzenie, myje ręce. A później tak okraszony smartfon przykładasz do policzka w trakcie rozmowy. Nic dziwnego zatem, że nawet najlepszy krem do twarzy nie skutkuje, jeśli twoja cera ma ciągły kontakt z bakteriami.

Jak sobie z tym poradzić? Staraj się regularnie czyścić urządzenie jednorazowymi chusteczkami antybakteryjnymi.

Stosujesz ręcznik do twarzy

Oczyszczanie twarzy przy pomocy najlepszych preparatów na nic się nie zda, jeśli po skończonym zabiegu postanowisz ją osuszyć za pomocą ręcznika. Pół biedy, jeśli masz osobny ręcznik do twarzy, ale jeśli przecierasz ją tym samym, który osusza resztę twojego ciała, twoja cera nigdy nie będzie w dobrej kondycji. Z ręcznikiem sprawa się ma trochę jak z pościelą – pozostają na nim np. strzępki naskórka oraz bakterie. Dodatkowo jeśli twoja łazienka jest kiepsko wentylowana lub źle rozwiesisz ręcznik, będzie on długo wysychał, a wilgoć sprzyja rozwojowi bakterii. Gdy wytrzesz się takim ręcznikiem, cała pielęgnacja twarzy na nic.

Do wycierania buzi po myciu staraj się używać jednorazowych delikatnych chusteczek lub ręczników papierowych. Pamiętaj, aby nie trzeć nimi twarzy a raczej delikatnie przykładać je do cery, osuszając ją miejsce przy miejscu.

Za mało wody

Czy wiesz, że w kuchni możesz dbać nie tylko o swoją sylwetkę i kondycję, ale też o urodę? Pewnie nie raz słyszałaś, że należy pić przynajmniej 1,5 litra wody dziennie, co wspomaga odchudzanie. Ale woda ma też zbawienny wpływ na kondycję twojej cery. Zanim ciśniesz w kąt wszystkie te nawilżające kremy do twarzy, ponieważ nie przynoszą oczekiwanego rezultatu, wspomóż je od środka. Picie dużych ilości wody poprawia poziom nawilżenia cery, co przekłada się na jej sprężystość, gładkość oraz niwelowanie zmarszczek. Jak dodasz do tego jeszcze poprawę przemiany materii może się okazać, że zwykła woda stanie się cudownym eliksirem poprawiającym twój wygląd.

Staraj się zatem mieć przy sobie zawsze butelkę z wodą. Kontroluj, ile udało ci się wypić i staraj się, aby nie schodzić poniżej przepisowego 1,5 litra dzienne, a szybko zobaczysz efekty.

Ciągłe dotykanie twarzy

Nie chodzi tu nawet o maniakalne wyciskanie pryszczy, ale o zwykłe dotykanie twarzy. Często nieświadomie przesuwamy dłońmi po skórze, a przecież nasze ręce wcale nie są czyste. Wystarczy, że przed dotknięciem dłonią twarzy pisałaś maila na komputerze lub scrollowałaś smartfona – klawiatura to obok telefonów jedno z największych siedlisk bakterii, więc za pośrednictwem rąk przenosisz je na szczególnie wrażliwą skórę twarzy.

Brak ochrony przeciwsłonecznej

Opalone nogi czy brzuch wyglądają świetnie, ale musisz wiedzieć, że eksponowanie twarzy na działanie promieni słonecznych jest znacznie bardziej ryzykowne. Przyczynia się to nie tylko do powstawania przebarwień, z którymi później bardzo trudno się uporać, ale też pogłębia zmarszczki. Co więcej, ochronę przeciwsłoneczną powinnaś włączyć do swoich codziennych rytuałów przez cały rok – tak jak oczyszczanie twarzy jest twoim nawykiem, tak również smarowanie jej kremem z filtrem powinno wejść ci w krew, nawet w zimie.

Pewnie nie jedna z nas ma sporo na sumieniu, jeśli chodzi o kondycję cery. Umiejętna pielęgnacja twarzy to tylko połowa sukcesu – aby faktycznie cieszyć się skutecznym rezultatem stosowania kremów do twarzy, musisz również wystrzegać się złych nawyków. Do powyższych zachowań, które rujnują stan twojej skóry, warto dodać jeszcze nieodpowiednią dietę. Niektóre zboża, nabiał, czekolada czy ostre przyprawy mogą pogarszać objawy trądziku i powodować kolejne wypryski. Dlatego obserwuj swoją cerę i sprawdź jakie produkty ci nie służą oraz staraj się je wyeliminować z jadłospisu.