Data publikacji:

Jak się ubrać do sądu? Poznaj sądowy dress code

Czeka cię ważna rozprawa w sądzie? Pamiętaj, że mimo jego bezstronności, oprócz tego, co powiesz, dużą rolę odegra również to, jak się zaprezentujesz. Sąd to podniosła i poważna instytucja, której należy okazać należyty szacunek – również poprzez strój. Dowiedz się, jak się ubrać do sądu, aby czuć się pewnie i, co najważniejsze, nie popełnić gafy!

jak się ubrać do sądu

Dress code w sądzie: dlaczego jest tak ważny?

Bez względu na to, czy w sądzie musisz stawić się z powodu niezapłaconego mandatu, czy rozwodu, zaplanowanie odpowiedniego stroju jest naprawdę bardzo ważne. Znane powiedzenie głosi, że jak cię widzą, tak cię piszą. Jest w tym wiele prawdy – w sądzie powinnaś zachowywać się poważnie, ale również profesjonalnie wyglądać. Taki spójny wizerunek z całą pewnością pozytywnie wpłynie na ocenę sądu.

Jak się ubrać do sądu? Najważniejsze zasady!

  • Strój do sądu powinien być przede wszystkim skromny. Podczas rozprawy nie chcesz wyróżniać się z tłumu, dlatego postaw na stonowane i klasyczne kolory: granat, szarość, biel oraz czerń. Dopuszczalny jest również kolor beżowy.
  • Sąd to nie miejsce na odkryte ramiona i nogi oraz głębokie dekolty.
  • Reasumując, cały zestaw powinien prezentować się godnie i profesjonalnie. Strój do sądu nie powinien przykuwać uwagi, a stanowić profesjonalne tło do twoich zeznań.

Strój do sądu: stylizacje

Bezpiecznym wyborem okaże się kobiecy garnitur złożony z cygaretek i dopasowanej marynarki. Pod nią załóż klasyczną białą koszulę. Całość dopełnij czarnymi szpilkami oraz prostą torebką.


 Jeśli preferujesz spódnice, najlepiej sprawdzi się ta o kroju ołówkowym, sięgająca za kolano. Świetnie będzie prezentowała się z marynarką, jak i samą białą koszulką.


 Sukienki na sali sądowej również są dopuszczalne – pod warunkiem, że mają „biurowy” charakter. Wybierz sukienkę ołówkową o długości midi, z zabudowanym dekoltem. Zrezygnuj jednak z fasonów rozkloszowanych i bardzo obcisłych.


 Jak widzisz, dobry strój na rozprawę skompletujesz bez problemu z rzeczy, które masz w szafie. Jeśli czegoś brakuje, warto zaplanować zakupy; uniwersalne i klasyczne rzeczy przydadzą ci się podczas licznych okazji.

Dress code do sądu: jakie buty wybrać?

I w tym wypadku należy postawić na minimalizm i klasykę. Do sądu najlepiej wybrać się w czarnych lub beżowych szpilkach z obcasem w standardowej wysokości (maksymalnie do 10 cm). Równie dobrze sprawdzą się eleganckie czarne baleriny. Zapomnij o obuwiu sportowym – w sądzie z pewnością nie będzie ono mile widziane.
Jeśli rozprawa ma miejsce w zimie, wybierz klasyczne buty, które zawsze prezentują się elegancko: botki lub sztyblety.

Sąd i dress code: dobór dodatków

Jeśli uwielbiasz błyszczącą i wyrazistą biżuterię, szykując się do sądu, będziesz musiała o niej zapomnieć. Charakterystyczne dodatki pozostaw na inną wydarzenia. Rozprawa z całą pewnością nie jest dobrą okazją do założenia dużych kolczyków, barwnej bransoletki czy ekstrawaganckiego łańcuszka.

Te same zasady dotyczą doboru torebki. Zabierz ze sobą najbardziej klasyczny model, który pomieści najpotrzebniejsze rzeczy – czarną shopperkę lub listonoszkę, bez wymyślnych zdobień.

Jak się ubrać do sądu latem?

Jeśli rozprawa, na którą masz się stawić, ma miejsce latem, wciąż powinnaś stosować się do sądowego dress code’u. W końcu sędzia ubiera swoją togę niezależnie od pory roku – a uwierz nam, że nie należy ona do najbardziej przewiewnych strojów.

Aby podczas upałów czuć się nieco bardziej komfortowo, możesz zdecydować się na odzież w jaśniejszym odcieniu, np. beżowym. Ten kolor także bez obaw można stosować podczas poważnych wydarzeń. Nie zapomnij także o możliwościach typowo letnich materiałów. Bawełnianą koszulę możesz zamienić na lnianą!

Czego nie zakładać do sądu?

Przed rozprawą warto wiedzieć, jakie elementy garderoby warto sobie odpuścić. Zapomnij o strojach w bardzo mocnych kolorach, takich jak magenta, zieleń lub żółty. Na inne okazje powinnaś pozostawić również ulubione koszulki z nadrukami, koszule z głębokim dekoltem, sukienki mini oraz maxi.
Autorka: Joanna Stanuch